#tXCA2

Nie zauważam zmian. Znaczy zauważam, że COŚ jest inaczej, ale za cholerę nie jestem w stanie sobie przypomnieć, jak było przed zmianą. Kumpela była u fryzjera? No widzę, że wygląda inaczej, ale nie mam pojęcia, że chodzi o włosy. Mama wysyła mi zdjęcie nowej dekoracji pokoju? Jeśli nie napisze mi, na co mam zwrócić uwagę, to sama nie zgadnę. Facet kupuje inny płyn do płukania tkanin niż zwykle i pyta, czy ten mi się mniej podoba? Już nie pamiętam, jak pachniał ten poprzedni. Nowy ciuch, gadżet znajomych? Nope, nie ma szans, bym zwróciła na nie uwagę. Nie mieszkam w Polsce, gdy tylko odwiedzam rodzinne strony, nie jestem w stanie przypomnieć sobie, jak wyglądały dane dzielnice, gdy tu mieszkałam/gdy ostatnio je widziałam. Wspomnienia z dzieciństwa blakną, bo pamiętam historie, ale nie mogę już ich sobie zwizualizować – mam w głowie jedynie „aktualny” wygląd okolicy. 
Kilka lat temu, chłopak, który mi się podobał, zgolił brodę. Nawet to nie było wystarczającą zmianą, by ją zauważyć. Miałam w głowie wielki alarm, że coś się zmieniło na gorsze, ale nie miałam pojęcia co... dopiero komentarze znajomych uświadomiły mi, o co dokładnie chodziło.

To jest naprawdę męczące.
Frog Odpowiedz

I co?
Nigdy nie gadałaś na ten temat z żadnym lekarzem ? Internistą (zwykłe badania, sprawdzenie poziomu witamin bądź mikroelementów) albo specem od wszelkich "neuro" ?.... 🤔

Bo niezauważanie zmian może też być związane z neuroatypowością, stąd moje zdziwienie, że ot tak sobie żyjesz latami i jedynie stwierdzasz, że "to jest naprawdę męczące"... 🤔

Możesz mieć problemy ze sprawnością pamięci roboczej, możesz mieć ślady ADHD czy autyzmu.

Nie używając żadnych etykietek - po prostu Twój mózg pracuje inaczej niż typowy. Inaczej przetwarza informacje, inaczej reaguje na bodźce, pomija szereg spraw, które oceni na przykład jako mało ważne.

Nawet jeśli nie da się tego zmienić, to przecież warto wiedzieć, skąd się biorą moje nietypowe zachowania.
Hmm?... 🤔

Dragomir Odpowiedz

Zgolenie brody to zmiana na lepsze.

HansVanDanz

Jeżeli jesteś kobietą, to tak.
Jeżeli nie, to kwestia indywidualna.
To że ty czegoś nie lubisz, nie znaczy że jest coś w tym złego.
Swojej córce często o tym mówię.

Dragomir

Plusy i minusy brody.
Plusy:
1. Cieplej w zimie.
2. Dojrzalszy wygląd (dyskusyjne, bo raczej chce się dłużej wyglądać młodziej).
3. Wyróżnia z tłumu (chyba że 5000 osób w otoczeniu wpadnie na ten sam pomysł).

Minusy:
1. Gorąco w japę.
2. Postarza.
3. Wygląd niechluja (chyba że pół godziny modelujesz, strzyżesz itp.).
4. Zjedz rosół lub spagetti żeby innym nie zbierało się na rzyg jak to widzą.
5. Wyróżnia z tłumu (minus dla tych, którzy jednak chcą się wpasować w obecny kanon współczesnej cywilizacji naszego regionu).

Ktoś coś, można dopisać pod spodem. Przeważają minusy. Gust można dopisać po jednej i drugiej stronie, i tak jest subiektywny a ja starałem się obiektywnie podejść do sprawy.

HansVanDanz

Dragomir
Mężczyźni miewają brodę, bo po prostu tak im się podoba. I tyle.
Dzięki niej niektórzy wyglądają atrakcyjniej, bardziej męsko. Sporo mężczyzn w ten sposób próbuje maskować otłuszczone podgardle (i tak widać).
Sam nie noszę zarostu, ale co mi do tego że ktoś ma.
Masz brodę czy długie włosy, wiadomo, że trzeba dbać. Kołtuny zawsze wyglądają źle.

ArabellaStrange

HansVanDanz, za komentarz „Jeżeli jesteś kobietą, to tak”, masz ode mnie serduszko i szczery uśmiech. Napisane w punkt :D

Dodaj anonimowe wyznanie