Mój szef dał mi dzisiaj do wypełnienia ankietę o nim i powiedział, że jest anonimowa. Pracuję w dużej korporacji, więc postanowiłem nie owijać w bawełnę i napisać mu zupełnie szczerze co o nim myślę korzystając z tego, że nigdy się nie dowie kto to napisał.
Podczas przerwy na lunch zapytałem paru kolegów, co napisali w ankiecie - wszyscy zgodnie zapytali: "Jakiej ankiecie?".
Sytuacja co najmniej niezręczna.
Dodaj anonimowe wyznanie
Dobre, to teraz ja.
Mój stary to fanatyk wędkarstwa...
😂😂😂😂😂
- Dziendobry, tu Igrek Iksiński, dzwonie do Pana w sprawie ankiety dotyczacej Pana zdrowia. Czy moze mi Pan poświęcić chwile?
- Prosze Pani nie moge, bo prowadze auto teraz
- W takim razie, przepraszam i zycze miłego ogladania "M jak milosc" w samochodzie :)
Tak mi sie przypomniala, jedna z historii dziecka 😂
Po prostu w tle leciał ten serial i ktoś po drugiej stronie to usłyszał.
Szyszka ma racje. Corka dzwoniąc z ankietą, slyszala w tle piosenke z serialu, a facet mowi ze prowadzi auto. No, nie wpadl na pomysł by sciszyc odbiornik.... i dzieci :)
@Waniliowabeza akurat dzieci tez mogą jechac z kimś autem ;)
A to chyba lepiej tak niż żeby chamsko spławił. Niektórzy nie są zbyt asertywni i nie ukrywajmy, nie na każdego pracownika call center działa grzeczna odmowa, tzn poinformowanie o braku zainteresowania produktem.
A co za różnica? Obie instytucje zabierają czas i zawracają tylek. Niektórzy mają dziwną potrzebę tłumaczenia się, usprawiedliwiania itd. Lepiej tak niż żeby miał być chamski.
A może gość uznał, że rozmówca nie ma wyższego wykształcenia, więc nie zasługuje na szczerość. Pewnie nie zrozumiesz nawiązania. Chodzi o twoje wyznanie. :D
Ale nie dziwi mnie, że nie zrozumiałeś pierwszego komentarza bezy. Nie jesteś zbyt lotny.
Ja po prostu dre lacha z ciebie, bo jesteś debilem. Wykształcenie nie ma tu nic do rzeczy. Ty uważasz, że ludzie bez wykształcenia to idioci, a ja uważam, że ty jesteś idiotą, a twoje rzekome wykształcenie to twój mokry sen, który nie ma nic wspólnego z rzeczywistością.
Dorosniesz, to zrozumiesz, że ocenianie ludzi przez pryzmat wykształcenia to debilizm. Dobre wykształcenie może poszerzyć horyzonty, ale nie musi. Zależy od człowieka.
Mam wyższe wykształcenie, dość prestiżowe. Twój tytuł inżyniera na politechnice w Koziej Dupie może się schować.
@kolokwium, raczej imienia i nazwiska nie podam :)
Ankieter jest osoba ktora nie może pozwolic sobie na inne rozmowy niz te ktore ma wyznaczone. W call center jest inaczej, tam dzwonisz z oferta, im lepsza bajera tym lepiej.
No trują dupe, ale ktos to musi robic taki swiat.
Czytałam też żart 10 lat temu
bo to z Hożych Doktorów
Było już
A mi się wydaje, że szef powinien wiedzieć co pracownicy o nim myślą. I tu nie chodzi o podsłuchiwanie, czy kontrolowanie w złych intencjach, by zwalniać najbardziej marudnych i awansować największe lizajdupy. Normalny szef powinien wiedzieć co się dzieje w firmie, jakie są nastroje, jak jego podwładni go oceniają, chociażby dla tego, że życie w przeświadczeniu, że jest się super szefem i wszystko jest super może prowadzić do kompletnego oderwania się od rzeczywistości, podejmowania bezsensownych decyzji i na dłuższą metę może prowadzić do upadku firmy. Firma powinna być zespołem, gdzie wszyscy ze sobą współpracują i mają do siebie zaufanie, a szef jest liderem tego zespołu, a nie prywatną farmą, gdzie traktuje się pracowników jak niewolników a szef myśli że pracownicy powinni go po nogach całować że nie chłoszcze ich batem i że mogą pracować z tak "wspaniałym" człowiekiem jak on.
Zawsze w ankietach kłamię - przy pytaniach dotyczących mnie - wiek, wykształcenie, zarobki, wielkość miejscowości w której mieszkam itd (dane mogące wpłynąć na identyfikację). Jeżeli muszę wypełnić ankietę, taką która (nawet jeśli jest anonimowa) może być powiązana z moją osobą, to nie zawsze podaje właściwe odpowiedzi - nie chcę podawać czegoś, co jest moją prywatną sprawą.
Na studiach ze względu na kierunek jaki studiowałem trochę miałem z tym do czynienia, z prezentacją i interpretacją wyników ankiet też. Generalnie rzetelność pozyskiwanych w ten sposób informacji jest wątpliwa, a każde wyniki w dowolnej kwestii można interpretować w dowolny sposób - dysponując tymi samymi danymi można potwierdzić jak i zaprzeczyć danej tezie - wszystko to kwestia interpretacji i przedstawienia wyników badania.
też oglądałem ten odcinek Scrubsów :)
Które to już okrążenie po internecie?
O jeny może mało anonimowe, bo wkoncu ankieta nie anonimową ale nieźle okiwał go szef
Szef go nie okiwał bo nie ma żadnego szefa. Są tylko halucynacje i śmierć z niedożywienia.