#ssbDi
Siedziało nam się miło, aż w końcu przyszedł ten czas, w którym musiałam iść zmienić podpaskę. Zmieniłam, a zużytą wrzuciłam do kosza, który się znajdował zaraz koło kibelka, po czym wróciłam do swojego chłopaka.
Wieczorem, gdy już mnie odwoził do domu, zadzwoniła do niego jego mama i poinformowała go, że jego dziewczyna zostawiła po sobie ślad w koszu z proszkiem do prania...
Jeszcze dodała, że to tata musiał wyciągać, bo ona miała odruchy wymiotny. Rozpłakałam się ze wstydu.
matka musiała go informować o tym? mogła się domyśleć, że się pomyliłaś i nie robić Ci wstydu
Aktualnie nie jestem zainteresowany...przywiązałem sie do niej, nie powiem :-P
Popieram. Jeszcze opowiadać ze szczegółami, jakby sama tego nie robiła. 😱
Racja. Zdziwiło mnie też dość mocno jej wrażenia. Odruch wymiotny? Jakby sama nigdy okresu nie miała. 😒
No dobra, ale własna podpaska a cudza to jednak jest różnica i nie sądzę, żeby wasza reakcja na takie znalezisko była pozytywna.
# JestemKrolem no faktycznie jesteś królem -ale minusów :D
Ona się z tego śmiała,naprawdę wyluzowana babeczka ;) tylko jak ja to usłyszałam to byłam taka zazenowana ta sytuacja :p p.s dla ciekawskich, nie jesteśmy juz razem :)
Nawet jeśli wyluzowana, to nie musiała się wdawać w szczegóły, nawet nie wiem po co to mówiła. Wiadomo było, że się dowiesz i będzie ci wstyd.
No ok, ale nieciekawie się zachowała robiąc z tego powodu cyrk :D biedna autorka pewnie teraz zawsze będzie sobie o tym przypominać ze wstydem jak zobaczy rodziców chłopaka
18 stego jest rocznica..to dla mnie wazne...zatrzymamy sie wtedy ;-)
#jestem królem wybacz ale cię nie rozumiem wyjaśni ktoś? 😉
@upup to zwykly troll
Niech ktoś połączy wszystkie komentarze JestemKrolem - może wyjdzie z tego całkiem ciekawa, acz psychodeliczna historia.
EEE kiepskie wyczucie rodziców. Ja pewnego razu wchodząc do łazienki po dziewczynie zobaczyłem krwisty ślad na desce ( wiem że miała okres) jakoś nie robiłem z tego niczego, starłem i zastanawiam się czy jej to kiedykolwiek powiem. Może za kilkadziesiąt lat jak będę więcej takich śladów ścierał we wspólnym loku ? Zero empatii.
matka pewnie nie miała nigdy okresu... koszmar
Albo już ma menopauzę i tak na prawdę zazdrości :P
Nie zazdroscilabym okresu.
Yyy.. dziwna ta matka...
Moje współlokatorki z akademika zostawiają po sobie zużyte tampony pływające w kiblu. Żadnej higieny czy kultury.
No cóż, teście pierwsza klasa, ale z drugiej strony nie zauważyłaś tego proszku w tym koszu?
Nie każdy zagląda do kosza zanim coś wrzuci.
Co to za tani proszek! Wizir sam by się wyczyścił
Jak sobie zmienia to też ma odruch wymiotny?
Naprawdę? Taka nieoczywista jest różnica między własną a czyjąś fizjologią (czy jakkolwiek by tego nie nazwać)?
Autorka raczej nie wrzuciła tej podpaski tak jak ją zdjęła tylko raczej była zwinięta i owinięta papierem czy tą ochronką z kolejnej. Więc pewnie nawet nie widziała "zawartości" i stanu podpaski.
To akurat bezpodstawne domysły... I nawet jakoś zabezpieczone, ale czyjeś, zużyte środki higieniczne mogą bardzo brzydzić. Chyba, że chodzi o to, iż matka chłopaka powinna lepiej znosić takie sytuacje od mężczyzny, jednak to zależy już głównie od ogólnej wrażliwości - nieczystości to nieczystości, bezpłciowe.
Może masz rację, nie miałam takiej sytuacji. Mimo wszystko matka chłopaka zachowała się głupio.
Gdybym miała syna i zdarzyła by mi się taka sytuacja nigdy bym się tak nie zachowała. Po co dziewczynie robiła wstydu? 😒