#sQcKP

Mam sporo ponad 20 lat i nietypowe hobby - uwielbiam sprzątać! Odkąd pamiętam byłam taką małą "czyścioszką". Gdy u moich dwóch starszych sióstr zawsze królował nieład, ja jako 10-letnia dziewczynka miałam wszystko poukładane na półce, prosiłam mamę, aby układała mi ubrania w szafie przynajmniej raz na tydzień (sama jeszcze wtedy nie potrafiłam tego robić tak perfekcyjnie jakbym chciała).

Mijały lata, mój zapał do sprzątania nie minął. W gimnazjum jak i liceum zawsze mówili nam "Niech praca będzie twoją pasją, a nie ciężkim obowiązkiem". Tego się trzymałam. Skończyłam liceum, zdałam maturę, poszłam na studia lingwistyczne.

W międzyczasie znalazłam pracę - taka jak chciałam, sprzątanie. Sprzątałam szkoły podstawowe, supermarkety. Nawet nie wiecie jaką sprawiało mi to radość! Jest brud, nie ma brudu! Rodzina zawsze mi powtarzała, że powinnam się ogarnąć. Myśleć dojrzalej, bo kto zechce sprzątaczkę, a jak ktoś już zwróci na mnie uwagę, to przecież rodziny z tego nie wyżywię. Stanęło na moim, nadal sprzątałam. Jednak w Polsce nie jest to zawód ani szanowany, ani opłacalny, dlatego postanowiłam wyjechać za granicę.

Tata załatwił mi pracę na zmywaku. Czułam jednak, że to nie jest to. Ja chcę sprzątać! Kurz, odciski dzieci na oknach, telewizorach. Postanowiłam spróbować swoich sił i otworzyłam swoją firmę sprzątającą (w Szwecji). Na początku sama sprzątałam domki prywatne, było ich więcej i więcej, więc postanowiłam zatrudnić pomocnika. W późniejszym czasie dostaliśmy kontrakt z trzema firmami, czterema przedszkolami i 40 domkami prywatnymi. Pracowałam po 10 h dziennie, 6 dni w tygodniu, ręce miałam zniszczone od chemikaliów, ale powtarzałam sobie, że dam radę! Przecież tego właśnie chciałam! Chciałam też pokazać wszystkim, którzy we mnie nie wierzyli, że dam radę! I dałam. Pracuje dla mnie czterech pracowników, ja także pracuję, nieco mniej niż wcześniej. Kupiłam dom, samochód. W międzyczasie poznałam męża, urodziłam córkę.

I teraz UWAGA! Dostaję telefony od tych niedowiarków, czy może miałabym pożyczyć grosz albo chociaż pomóc w znalezieniu pracy. Wszystkich zbywam. Nikt we mnie nie wierzył, prócz mojej mamy. Kocham ją za te wszystkie słowa wsparcia! A Wy, drodzy anonimowi, walczcie o swoje, do samego końca. Róbcie to co kochacie, a codziennie będziecie się budzić z nową dawką energii!
Szczurka Odpowiedz

Zawsze irytowało mnie traktowanie sprzątaczek, jako ludzi gorszego rodzaju. Sprzątanie czyjegoś syfu nie należy do najlżejszych prac, a w sumie, jest niezbędne, jeśli chcemy mieć czyste dworce, urzędy, czy szkoły.
Nie ma zawodów lepszych i gorszych,każdy jest potrzebny i każdy powinien być szanowany.

Oluchna

Sama pracuję w sklepie i zarabiam ok 900zł miesięcznie. W pozostałym czasie pracuję przez internet i potrafię mniejszym nakładem sił i czasu zarobić miesięcznie 2000zł. Ludzie oczywiście w sklepie mnie nie szanują, myślą że tylko tu pracuję zwłaszcza że nie widać po mnie że wyrabiam miesięcznie 3000zł bo jestem bardzo oszczędna, nosze zwykłe ubrania i buty. A na koncie mam 100 tyś. Ktoś zapyta po co pracuję w tym sklepie za takie chu#owe pieniądze. Odpowiedz brzmi: bo chcę.

BananowyArbuz

Na czym polega praca w internecie?

Daga115

Oluchna ja również jestem ciekawa w jaki sposób zarabiasz w internecie

Gravity

Zwykła ściema, a wy wierzycie xd

Marika91

Ogólnie nie ma szacunku do zawodów fizycznych. Czy sprząasz, czy wykładasz towar (często palety nie należą do najlżejszych), musisz się liczyć z osobą 'lepszego sortu', komentującą w chamski sposób Twoją pracę lub traktującą Cię jak zero. Na szczęście jeszcze trafiają się przypadki ludzi z mózgiem, zamiast nieforemnej brei, no ale...

srpkinja

ja z kolei dorabiam sobie w McDonald's i zauważam, że niektórzy zwracają się do mnie i do moich Kolegów i Koleżanek z pracy jak do pierwotniaków. nic to, że studiuję dwa kierunki, a pracuję tam, bo skądś trzeba brać pieniądze no i atmosfera wśród pracowników przyjemna :)

dajmipizze Odpowiedz

W Polsce musiałabyś znaleźć sobie stary wózek dziecięcy, stare wiadro i nazwana byś była pracownikiem porządkowym, a w nawiasie i tak zostałoby podkreślone, że sprzątaczka.

kookoo

Konserwator powierzchni płaskich, czyli operator mopa

KoziolekMatolek Odpowiedz

Moim hobby jest spanie. Chyba zawdu nie znajdę

KoziolekMatolek

Zawodu

Oluchna

Znajdziesz, możesz być takim kimś kto lezy w firmie pogrzebowej w trumnie na wystawie, słyszałam kiedyś że ktoś coś takiego oferował

HenrykGarncarz

w NASA szukali kiedyś kogoś, kto przez 3 miesiące większość czasu by leżał. Leżenie i spanie są połączone więc może akurat :)

cattleya Odpowiedz

Perfekcyjna Pani domu :-D

KrolowaAnonimow Odpowiedz

Ja tez uwielbiam sprzatac. Efekt koncowy daje mi nieopisana satysfakcje.

Natalia Odpowiedz

W pewnym sensie to rozumiem. U mnie najgorzej zacząć, bo jak myślę o sprzątaniu, to aż mi się smutno robi, ale wystarczy, że np. w kuchni po gotowaniu przetrę kuchenkę. I nagle: skoro przetarłam kuchenkę, to jeszcze blat umyję. A to skoro tak, to jeszcze zlew. Ostatnio złapało mnie coś takiego na kacu, jak załadowałam naczynia do zmywarki. Skończyło się na zamiataniu windy... Bo przez weekend pani sprzątająca nie przychodziła i trochę się nabrudziło.

AmericaSinger1 Odpowiedz

Zazdrosze...ja wręcz nienawidzę sprzatac 😣😣

KrolowaAnonimow

Posprzatam Ci 😉

Nevii Odpowiedz

Mowiłam o tym jakies dwa dni temu! Każda praca jest potrzebna a takie sprzątaczki pracują ciężej (o czym nawet mówi autorka w wyznaniu) niż niejedne panie w urzędach zajadające się ciasteczkami i plotkujące w biurze do kawki...

Kolorowaa10 Odpowiedz

Super :) wspaniały przykład, to jest Twoje życie, Twój wybór i nikt nie ma prawa wchodzić w nie buciorami! Ja uwielbiam gotować, zajmować się domem.. Pamiętam kiedy to moja przyjaciółka zaczęła mi cisnąć w niemiły sposób gadać, że nie mam pracy itp. Jestem po stażu za granicą, dyplomy itp. Ale nie sprawiało mi to satysfakcji. teraz mam męża, i to ja jestem panią domu, nie przeszkadza mi,że siedzę w domu, mąż dobrze zarabia a ja??? Ja jestem szczęśliwa, odcielam się od ludzi którzy gadali,że nic nie robie, w domu jest wystarczająco dużo zajęć,a myślę,że w życiu najważniejsze jest to aby być szczęśliwym. autorko podziwiam Cię i tak trzymaj :)

Halusia Odpowiedz

I to wyznanie udowadnia, że każdy ma swoje powołanie i może robić to, co kocha!

Ja uwielbiam prasować :D Nawet scierki, ręczniki, pościel prasuję ;) Później ukladam je w zgrabne stosiki, och <3
Sprzątaniem też nie gardzę. A znajomi mi wypominają, że jestem "tylko" kurą domową.
Ale ja to kocham :D

Nevii

Nie chcesz wpaść do mnie i nacieszyć się troche sterta rzeczy do prasowania? ;p

Halusia

Bardzo chętnie! :D

Dodatkowo mogę posprzątać komórkę lub piwnicę. Kocham to :D

Zobacz więcej komentarzy (20)
Dodaj anonimowe wyznanie