#sKwMp
Pewnego październikowego poniedziałku wróciłem ze szkoły wykończony i praktycznie natychmiast po wejściu do domu udałem się na spoczynek. Śniło mi się, że:
1. Był piątek.
2. Normalnie poszedłem do szkoły na lekcje.
3. I teraz najważniejsze: w moim śnie poszedłem spać :D
Sen był na tyle realny, że po rzeczywistym wybudzeniu czułem, że jest piątek. Była gdzieś 23, więc nie kręciłem się po domu, i jak to mam w zwyczaju co piątek, oglądam filmy i ulubione seriale. Postanowiłem zrobić filmowy maraton i zarwałem nockę. Wszystko było pięknie, do czasu... Do 5:30. Zadzwonił mój alarm. Który dzwoni od poniedziałku do piątku.
Był wtorek.
Nigdy się tak nie wkurwiłem jak wtedy :D
Za to zajebiste uczucie jak wstajesz do szkoły o 6:00 a tu sie okazuje ze jest sobota i przed tobą cały dzień spania i nic nie robienia :D
Ja tak kocham to uczucie, ze czasem celowo nie wyłączam budzika 😂 wtedy czuje sie taka wolna, mogę sobie spać ile tylko chce 😂
Ja jak mam do szkoły na 8 to nastawiam budzik na 5 i delektuję się tymi godzinami.
gorzej kiedy jesteś studentem i masz tyle nauki że o spaniu cały weekend możesz pomarzyć xD
Jakbym ja wstał w weekend o 6 to bym się chyba zabił, bo nie potrafię 2 raz zasnąć ;-;
No fajnie tylko.jak niektórzy mają do roboty a w moim przypadku posprzątać w tym domu i coś pomóc mamie
To ja ostatnio zapomniałam przestawić zegarka na czas zimowy. Patrzę na zegarek, o zaraz koniec, odliczam minuty do konca pracy, chce wychodzić, a tu jeszcze godzina została :(
nie zacmienie mozgu, tylko czysta glupota. w gre jesscze wchodzi lenistwo. niektorzy nadal zapominaja 10 przykazan ;)
A poszłaś o godzinę za wcześnie do pracy?
TaCoLubiSudoku idąc do pracy korzystałam z innych zegarków, przestawionych 😃
Fanmagdygessler nie lubię wyzywać ludzi, ale ty jesteś imbecylem.
Ja kiedyś pojechałam autobusem o 5 rano zamiast o 6, bo mi się czas w telefonie nie przestawił. Coś mi nie pasowało w rozkładzie i kierowca nie ten co zawsze, ale myślałam, że znowu jakieś zmiany... szkoda, że nie przyszła mi wtedy do głowy zmiana czasu 😂
W niedziele pracujesz?
To musialo byc straszne
To było tragiczne ;_;
Miałam podobnie! Mieszkałam wtedy w akademiku i co piątek jeździłam do domu. Poszłam spać w czwartek i śniło mi się, że budzę się w piątek, robię wszystkie czynności co zawsze, w końcu zbieram się do domu, jadę busikiem, w domku standardowo i położyłam się spać. Obudziłam się z przeczuciem, że jest sobota i jestem w domu. Jakie było moje zdziwienie kiedy okazało się, że jestem dalej w akademiku i jest piątek...
A ja spóźniłam się na bardzo ważny samolot przez to, że nie przedstawiłem budzika. Ktoś przebije?
Współczuję ci z całego serca ♡
Dzięki ;D
Nie ma sprawy ;)
Fałszywe przebudzeie. Nienawidzę tego. Może nieźle namieszać. :) coś w stylu: "kiedyś miałam sen a w tym śnie spałam. Obudziłam się i była godzina 25:67 pomyślałam że zegarek nawala. Poszłam do kuchni, wypiłam herbat... Poranna toaletka itd. Ubieranie się. Jestem.gotowa do eyjścia. 6:30 dzwoni budzik. Bidzę się i k%@#a wszystko od początku." Tak się zdarza :)
Ja miałam tak w poniedziałek. Poniedziałek i wtorek to były dni wolne ale oczywiście nie wyłączyłam budzika i mi zadzwonił. Ja ledwo przytomna wyłączyłam i potem śniło mi się że jest wtorek i rano byłam bardzo zdziwiona gdy okazało się że jest poniedziałek
I know that feel bro :'D
Czemu nie piszesz po polsku?
Jaka incepcja o.o