Mieszkam w domu jednorodzinnym. Kiedy byłam mała (około 5 lat) i chciało mi się sikać, patrzyłam, czy nie ma nikogo na piętrze, szłam do salonu pod stół i sikałam na dywan. Nie mam pojęcia, dlaczego tak robiłam... Mam tylko nadzieję, że mama tego nie czuła.
Dodaj anonimowe wyznanie
Czuła. Smród moczu jest charakterystyczny
Jeśli w tamtych czasach kąpało się raz na tydzien i w domu panował swojski smrodek to możliwe że nikt nic nie wyczuł. A jeśli nawet wyczuł to nie miał pewności czy źródłem zapachu nie jest inny domownik i nic nie mówił żeby nie doszło do tzw.niezręcznej sytuacji.
Ja kiedyś nie wiem czemu nasikalam w łazience na podłogę. A, że podłoga była wyłożona gumolitem, to nie wsiąkła, tylko pięknie to błyszczało. Dziadek z babcią zauważyli wyciek na ziemii.mysleli, że to z bojlera. Tego popołudnia dziadek zbudował jakąś trasę z rur prosto do wanny, gdyby znowu miało nachlpać na podłogę. dziadkom nigdy się nie przyznałam xD
Jasne że czuła. Jakbyś chociaż raz musiał to po sobie posprzątać to może byś ogarnął, że sikamy do toalety