#s1Wqu
Zdaję sobie sprawę, że obecnie duża część społeczeństwa posiada psy, które mieszkają z nimi w domach, dlatego umawiając się z nowo poznaną osobą na spotkanie najpierw proponuję, aby odbyło się w moim mieszkaniu, a jak się nie udaje, to ostrzegam, że boję się psów i proszę, żeby je zamknęli np. w pokoju na godzinę czy dwie. Zazwyczaj jest to respektowane i nie sprawiam tym ani właścicielom, ani psom większego problemu, natomiast zdarza się, że trafiam na upartych osobników.
Przychodzę do czyjegoś domu i pierwsze co wita mnie pies. Najczęściej paraliżuje mnie strach i nie jestem w stanie się nawet ruszyć, więc właściciele dumni z siebie mówią coś w stylu "no, widzisz, mój piesek jest słodki i grzeczny, nie da się go bać". Po kilkunastu sekundach odzyskuję mowę i daję delikwentowi jeszcze jedną szansę, aby zabrał psa. Ci zazwyczaj reagują śmiechem albo obrażają się i wtedy sobie wychodzę.
Wychodzę, żeby kilka dni potem zaprosić ich na "kolację na pogodzenie" i popatrzeć na ich przerażone twarze, gdy uciekają przed moimi wypuszczonymi na wolność szczurami lub pająkiem. "No co, przecież nie jest jadowity, jego nie da się bać".
Uważaj żeby nie tracić na kogoś, kto postanowi rzucić czymś ciężkim w pająka czy szczura. Szkoda zwierzaków na takie mszczenie się.
Ja się boję niemowlaków a one są wszędzie :v
Zjedz je
Jprdl
Bratnia duszo XD
Niemowlak przynajmniej nie skacze na Ciebie od progu witając Cię radośnie :P
A ja je lubię, ale długo się gotują.
Też sie boje psów i tez mnie wkurza przekonywanie na siłę, że piesek nie gryzie. Ale rewanż słaby, jak ktoś Ci pająka zdepcze w panice, to będzie płacz, że ludzie tacy straszni i nieczuli...
Autorka też mogłaby w panice kopnąć psa i jeszcze mogłaby za to dostać karę. A czym się dla właściciela różni pająk od psa? Oni nic sobie nie robili z jej fobii, więc czemu ona ma na nich uważać?
To jest genialne. Możesz jeszcze dodać dla nich na odchodne ,,Taki duży, a małego pajączka czy myszki się boi''.
Rozumiem autorkę.autora, też bym się wkurzyła, gdyby ktoś olał moje fobie, ale... po co właściwie trzymać takich ludzi wśród znajomych/przyjaciół i jeszcze ich do siebie zapraszać?
+ Nieważne czy mowa o autorze/autorce czy osobach, które on/ona zaprasza bardzo nieodpowiedzialnym wydaje mi się stawianie kogoś przed czymś, co wzbudza w nim strach. Autor/autorka na szczęście jedynie jest paraliżowany/paraliżowana przez strach ale ktoś inny może nawet zemdleć albo w trakcie tej "ucieczki" zrobić sobie lub pająkowi/szczurowi krzywdę.
Bo autorka chce żeby inni poczuli się jak ona. Niech mdleja, będą mieli nauczke na przyszłość, że jak ktoś się boi to trzeba to uszanować. Ja nie szanuje ludzi, którzy nie szanują mnie
Dobry sposób. :)
Z drugiej strony, nie trzeba od razu bać się psa, ktoś może zwyczajnie nie chcieć wchodzić w interakcję z psem, który liże czy skacze. Ignorowanie prośby o odwołanie psa jest średnie. :/
"Nie trzeba bać się psa" - ano nie trzeba, tak samo jak nie trzeba bać się ciemności, pająków, myszy, wysokości i wielu innych rzeczy. Tylko że strach to coś irracjonalnego, nad czym nie mamy kontroli.
Pies stanowi dużo większe zagrożenie niż większość pająków w polsce. Więc dlaczego ludzie boją się pająków? Nie trzeba od razu się bać, nie ugryzie!
I pisze to jako osoba, która ma arachnofobie, więc wiem jak to jest odczuwać irracjonalny lęk. Autorkę "tylko" paraliżuje, ja mam ataki paniki, histerii i się hiperwentyluje. Nie lekceważcie cudzych fobii
Nie wyśmiewam fobii, tylko mówię, że nie potrzeba strachu, by nie chcieć interakcji ze zwierzęciem. Sama psy lubię, ale nie życzę sobie, by obcy zwierzak brudził mnie pyskiem czy ubłoconymi łapami.
Ja boję się meduz.
Piekny rewanż, szacun :)
Niby właściciel pająka a nie wie, że nie ma takich pająków które można nazwać "niejadowitymi". Każdy pająk posiada jad, ale niekażdy jest w stanie zagrozić człowiekowi. Nawet jak popularny "krzyżak" ugryzie to wpuszcza jad do organizmu, (przypomina ukłucie komara, tylko trochę bardziej boli). A jeżeli pająk jest niejadowity, to znaczy, że pozbawioni go helicerów czyli to tak jakby wyrwać psu wszystkie zęby u powiedzieć, że nie gryzie xDD.
Edit : No chyba, że mowa jest stricte o szczurze, ale to powinno być napisane w jasny sposób.
Zgadza się, a pająki zazwyczaj trzymane jako pupile to ptaszniki, których siłą rzeczy nie da się nazwać niejadowitymi. Są jadowite mniej czy bardziej także autora chyba poniosło xD
Oczywiście, macie rację, jestem tego świadoma, po prostu użyłam skrótu myślowego/bardzo to uogólniłam, tak, aby osoby niezaintetesowane hodowlą pająków jak najlepiej zrozumiały sytuację :)
Ja gdybym miał i szczura i ptasznika( lub pająka właściwego, tylko naprawdę sporego) nakarmiłbym pająka szczurem xD
Strasznie debilne i dziecinne zachowanie.