Kiedy byłam mała (9-11 lat), moja mama miała fazę na sól do kąpieli. Używała jej niemalże codziennie. Pewnego razu, kiedy wannę powoli napełniała woda, podeszłam do mamy i pytam: "Mamuś? A dzisiaj się solisz, czy się pieprzysz?".
Mina mamy? Bezcenna. Długo zastanawiałam się, o co jej mogło chodzić. Przecież jak jest sól, to pewnie i jest pieprz do kąpieli, prawda?
Dodaj anonimowe wyznanie
Mama na to:
- to zależy od tatusia ??
hahaa :P
Czyli tylko solenie...
Stara dobra dziecięca logika
Gorzej gdyby odpowiedziała że "pieprzy" :D
I co mama wybrała ? ^^
Oo wszyscy dziś rosół gotujecie :D fajnie pozdro
Nie gotuje rosół :D
Ludziom którzy wymyślili przecinki najnormalniej w życiu się nudziło...
Suchoklates- Ty też zjadłeś przecinek....
rollercab - nie zmieniło to jednak sensu wypowiedzi
*Nie gotuje rosołu
*Nie, gotuje rosół.
*Nie! Gotuje rosół. I nie ma problemu z przecinkiem :D
*Nie, gotuję rosół :)
Tata robił kanapki, posolił, ale pieprzu nie widać.,, Tato popieprzysz mi kanapkę?" Chyba każdy jako dziecko użył tego sformułowania ?