#rlk4Z

Uwielbiam żółty ser. Uwielbiam go do tego stopnia, że czasami wcinam kostkę tak po prostu, bez dodatków.

Uwielbiam żółty ser do tego stopnia, że kiedyś, gdy tuż po zjedzeniu kostki zwymiotowałam do umywalki (byłam bardzo, ale to bardzo pijana) i zobaczyłam, że ser wygląda na niestrawiony, to wypłukałam kilka kawałków i chciałam je zjeść jeszcze raz.

Niestety smakowały jak długo dojrzewający emmentaller, a tego gatunku akurat nie lubię...
Dragomir Odpowiedz

I jeszcze raz się porzygałaś?

Dodaj anonimowe wyznanie