#rlKtL

Zacznę od tego, że mieszkam w małej miejscowości – każdy zna każdego. Jakiś czas temu założyłam działalność oraz kupiłam nowe auto. Na wszystko zapracowałam sama, niczego za darmo w życiu nie dostałam. Małymi krokami, ciężką pracą, śpiąc po 2-3 godziny dziennie, pracując na dwóch etatach, w końcu udało mi się dojść na wyższy szczebel finansowy. I tym momencie zauważam, jacy ludzie potrafią być chamscy, bezlitośni i fałszywi.
Odezwał się do mnie „kolega”, który nawet na ulicy cześć mi nie powie, błagał o pożyczkę – nie pożyczyłam, argumentując, że go praktycznie nie znam, a poza tym jeszcze niedawno traktował mnie jak powietrze.
Jeszcze w ten sam dzień wieczorem moje auto stało w płomieniach :/
Brak monitoringu, policja bezradna...
Livarot Odpowiedz

To musiało być dawno temu. Teraz policja , mając sprawcę " na widelcu " i szansę na taki sukces wycisnęła by z niego przyznanie się do winy. Czasem nawet wystarczy tylko zamknąć na 48 i odciąć dostęp do alkoholu.

ZnowuZapomneHaslo

Kilka lat temu gość spalił "posiadłość"-taka przyczepa na której mieszkał bezdomny(nie alkoholik, tylko po kilku latach więzienia) bo coś z jego żoną "było na rzeczy" Policja też coś wiedziała bo gościowi sprawdzili logowania telefonu, okazało się że w godzinach podpalenia przebywał w tamtym miejscu. Dostał wyrok.

pogromcaszurow Odpowiedz

nowe auto musiało mieć AC, a jak nie miało to jesteś głupia

Kolakot

Nie o tym wyznanie debilu

Dodaj anonimowe wyznanie