#rKsly
Kolejność nieprzypadkowa.
Mój "ukochany" postawił dom, zasadził drzewo.
Nazwiska mi nie zmieni. Oboje zostaliśmy adoptowani w wieku wczesnodziecięcym przez różne rodziny. Przy załatwianiu spraw urzędowych związanych ze ślubem okazało się, że jesteśmy rodzeństwem.
Jestem w 4 miesiącu ciąży.
Za dużo paradokumentów
To oby się nie urodziło jakieś zdeformowane dziecko
nie chcę nic mówić ale : Seks między rodzeństwem może prowadzić do wad genetycznych,dlatego właśnie się go tak piętnuje
Przed ostatnim zdaniem chciałem napisać, że dzieci z tego nie będzie, ale upsss
Płot twist ale czy wgl mozliwy
Rewelacja. Szok!
Jak to się wydało.
No widzę, że autor sam tego nie odróżnia :) Doktor nauk medycznych i doktor nauk humanistycznych w hierarchii jest na tym samym poziomie :) Nie każdy lekarz jest doktorem nauk medycznych (w tym celu musi ukończyć studia doktoranckie) i nie każdy doktor nauk medycznych jest lekarzem (taki tytuł może otrzymać absolwent np. biologii - pod warunkiem ukończenia studiów doktoranckich). Po skończeniu medycyny, absolwent otrzymuje tytuł lekarza, co jest równoważne z magistrem :)
Hmm, dobrze wiedzieć.
A co ma ten komentarz do powyższego wyznania?
Pomieszały się wyznania. Przed chwilą czytałam właśnie o myleniu pojęć. Ot, ludzka pomyłka :)
Jakim cudem ktoś w ogóle może napisać, że doktorzy z różnych dziedzin są "na tym samym poziomie"?! WTF? Chciałaś dać komuś "lekcję" popełniając tak duży błąd?!
Poprawię : Nie można porównać doktora humanizmu z doktorem medycznym. To ogromny błąd. Czy widząc liczbę koni mechanicznych małej lokomotywy i super samochodu uważasz, że mają te same cechy, bo liczba koni jest podobna? Nie. Warto zauważyć, że nie bez powodu stosuje się "doktor medycyny" lub "doktor nauk humanistycznych". To, że istnieje "drabinka" tytułów naukowych nie oznacza, że cokolwiek jest na tym samym poziomie. To też tak jakby inżynier budowy altanki był tym samym co inżynier budowy wieżowca W HIERARCHII PRACY
Hell, nie masz racji i sam mylisz wszystko - nie odróżniasz stopnia naukowego od doświadczenia. Więc tak, inżynier "od altanki" jest na równi z inżynierem "od wieżowców", jeśli chodzi o stopnie naukowe. Jeśli chodzi o doświadczenie, to nie, nie są na równi. I zanim zaczniesz się mądrzyć, to zastanów się czy przypadkiem nie mylisz dwóch różnych rzeczy (wiedza teoretyczna vs. doświadczenie). I doktor nauk medycznych jest na równi z doktorem nauk humanistycznych. Tak samo, jak magister po matematematce i magister po polonistyce.
Toczycie dyskusję pod złym wyznaniem
Super Madhu, a teraz przeczytaj mój komentarz, bo przegapiłeś wszystkie najważniejsze momenty
3time no i?
Hell, co za dzban.