Kiedyś, jak jeszcze byłem spasionym licealistą, pomogłem odrobić pracę domową dziewczynie, która bardzo mi się podobała. Powiedziała mi, że da mi w zamian za poświęcony czas coś „bardzo przyjemnego”. Wiecie, w tamtym czasie jedyny bliższy kontakt z płcią piękną miałem dzięki filmom dla dorosłych i tak się złożyło, że obietnica „czegoś przyjemnego” idealnie wpisywała się w scenariusz takiej produkcji. Nie dziwcie się więc, że miałem bardzo duże oczekiwania…
Następnego dnia dziewczyna podbiegła do mnie na korytarzu i wręczyła mi bombonierkę dziękując za pomoc i wyrażając nadzieję, że słodycze przypadną mi do gustu, bo jak to powiedziała „dobrze wie, jak bardzo grubi ludzie lubią czekoladę”.
Dodaj anonimowe wyznanie
Naprawdę czasem głupota jest zadziwiająca, skoro pomyślałeś, że za pomoc przy pracy domowej ona się będzie chciała przebzykać z tobą.
w zasadzie cię nie okłamała xD
no i bardzo dobrze. Bambonierke zjadłeś a tak to byś się obszedł ze smakiem.
Sorry ale muszę się do tego dowalić, bo jakoś mnie boli że tak dużo ludzi robi ten błąd: ten frazeologizm to jest "obejść się smakiem", a nie "obejść się ze smakiem" xD Also, sama prawda - bo hej, wiadomo że lepsza bombonierka niż brak bombonierki xD
o dziękuje. Nawet nie wiedziałem, ze robię błąd. Zapamiętam:)
A przynajmniej teraz schudłeś I masz jakikolwiek kontakt z płcią przeciwną?
A teraz jesteś spasionym studentem czy jeszcze bardziej spasionym dorosłym?
.madaj ein einzcytkarp ydalokezc i yburg metsej aJ .adwarpeiN
A co jadasz
😂 łiwajop ęis żin łąnkinz jeicbyzS .ezratnemok ogej yłęnkinZ ?menodlezS z ołats ęis oC
Jakim szeldonem
@FajnyCzlek .imartsalp zrawt eibos ołielkbo erótk ,iinolok an ukceizd o meinanzyw dop azczsałwz ,łaipezcaz hciktsyzsw oc uicśog ikaT