#rHlHt
Moi znajomi nie rozumieją mojej "niezdrowej" (ich zdaniem) fascynacji dziełami pani Rowling, ale na szczęście udało mi się znaleźć chłopaka, który podziela moje zainteresowanie. Przechodząc do sedna.
W czwartek wpadł do mnie chłopak i zrobiliśmy sobie maraton wszystkich części Harry'ego. W piątek szliśmy na imprezę. I tutaj zaczyna się część, którą znam tylko z opowiadań mojego taty.
Najwyraźniej poniósł mnie melanż i chcąc wejść cicho do domu, obudziłam wszystkich. Na dół (mieszkam w piętrowym domu) pierwsza zeszła mama, chcąc zobaczyć co się dzieje. Okazało się, że ja kompletnie pijana próbuję zdjąć jedną z moich błękitnych szpilek z marnym skutkiem. Podobno gdy ją zobaczyłam powiedziałam do niej: "Wiem, że już po ciszy nocnej, profesor Mcgonagall, ale miałam szlaban u profesora Snape'a". Szczerze mówiąc nie mam pojęcia jakim cudem to powiedziałam, ale musi to być prawda, skoro mama cały dzisiejszy dzień się do mnie nie odzywała (jest obrażona za nazwanie jej starą) i podobno po tym tekście zostawiła mnie samą ze śmiejącym się tatą, którego przy okazji nazwałam Snape'em, kiedy pomagał mi wchodzić po schodach do mojego "dormitorium"...
Nie jestem jakaś psychofanką i nie czekam na list z Hogwartu, ale najwyraźniej mój mózg uważa inaczej ;) A jako że moja przyjaciółka jest za granicą na Erasmusie, wy, drodzy Anonimowi, dowiadujecie się o tym pierwsi ;)
Pozdrawiam wszystkich Potterhead! :D
Nie mogłam pozostawić to wyznanie bez mojego komentarza - w końcu lumos! :D
W sumie to trochę dobijające wyznanie dla Potterhead singli, bo jakoś ja nie mogę znaleźć nikogo, kto podzielałby moją pasję :( Potterhead, gdzie jesteście? :(
Większość pewnie na Pokątnej :')
^^
ja też niestety nie mogę znaleźć kogoś kto lubi HP ;d
Ja też nie mogę znaleźć takiego kogoś, dodatkowo ze Slytherinu 😞🐍
A tak serio, jeśli nie możecie znaleźć kogoś kto lubi HP to polecam Pyrkon :D
Ja mam tak samo! Nie znam nikogo potterhead i żadnego trybuta. Na szczęście mam wtyki u hobbitów.
Ja przeczytałam całego HP dzięki mojemu narzeczonemu :) Wręczył mi książki i kazał przeczytać. Wciągnęłam się na maksa i czytałam w każdej wolnej chwili jak zahipnotyzowana :D
Wysoki brunet czeka na namiary do potterhead ;)
Czekam na Ślizgona :(
Tutaj jestem :-)
Potterheads łączmy się :R
lacze sie :D
Moim zdaniem książki są o nieeebo lepsze niż filmy. Zamek, stroje itp jest super nakręcone, ale zmiany i urywanie scen po prostu tragedia. Wiem, że film ma swoj limit czasowy no ale średnio to wszystko wyszło. Liczę na to że wpadną na pomysł nakrecenia serialu:p w którym nic by nie było ucięte.
Serial z Harrego Pottera. To by było zbyt epickie
Ale zdecydowanie lepsze. Te filmy pod względem treści są naprawdę słabe
W tym wybitnie jest pozmieniane. V cześć to dramat.
Zakon Feniksa książka - najdłuższa, bo prawie 1000 stron, a film? Najkrótszy ze wszystkich (wiem, że IŚ cz. 2 jest krótsza, ale jednak Insygnia zostały podzielone na dwie części) :/
I te sceny jedzenia w nieskończoność .-. A w książkach opisy.
McGonagall to jedna z najlepszych postaci! :D Uwielbiam te jej słowne potyczki z Umbridge w książce ^^
Potterheads łączmy się! <3 *ps. Chciałabym szlaban u Snape'a :(*
Oo jak miło, też jestem potterhead. Moi znajomi twierdzą ze HP to gówno i jak może to kogokolwiek aż tak wciagnąc. Nigdy nawet nie przeczytali tego dzieła :(
To chamskie :/ Ja na przykład nie lubię tego dzieła ale go nie obrażam i nie krytykuje tego że komuś się podoba... Wiem z autopsji jakie to podłe ponieważ ja mam ogromne zamiłowanie do anime (w szczególności do jednego) i denerwuje mnie jak ktoś krytykuje nie wiedząc nic o tym i nie oglądając nawet jednego odcinka/filmu :/
Albo Crucio. Lub Obliviate.
Ejejejejejej, obliviate za łagodne ;/
Czytalam i oglladalam <3 uwiiellbiam, ciary mam jak np film się rozpoczyna, albo książka wpada w moje dłonie
@Jane moi znajomi też nie czytali, a jak dowiedzieli się, że lubię HP to nie odzywali się do mnie przez prawie 3 tygodnie, bo ,,jak można takie gówno lubić?!" :D
@Naruto anime jest dość specyficzne więc hejt zawsze będzie, kiedyś mnie to strasznie denerwowało ale teraz nawet nie zwracam na to uwagi :P
Mialam kiedys podobna sytuacje. Kolezanka nienawidzila HP, ale w 4 klasie podstawowki jej klasa miala pierwsza czesc jako lekture (dlaczego ja nie mialam!!??) i wtedy musiala to przeczytac. Tak jej sie spodobalo, ze przeczytala wszystkie czesci.
Nie rozumiem jak ktos, kto czegos nie zna moze mowic, ze to "gowno".
@Agadzina Sectumsempra jest bardziej satysfakcjonujące moim zdaniem :v Jedno z moich ulubionych :')
Kiedyś dostałam list. .. tata żartównis
Potterhead <3
Zostawiam komentarz by potem odnaleźć to wyznanie.
Merlinie! Nieźle Cię poniósł ten melanż XD Przy okazji również pozdrawiam koleżankę z fandomu Harry'ego Potter'a :D
Pozdrawiamy 👌
Tak na przyslosc Pottera pisze sie bez apostrofa/apostrofu ;D
Jako dziecko lat 90 nie mam wielu znajomych ktorzy nie lubia Harrego Pottera, wlasciwie nie mam ich w ogole. Nie moge sie kolegowac z takimi ludzmi, nie zasluguja na moje zaufanie