#rCbGc

Kiedyś na ulicy spotkałem bezpańskiego psa. Był zaniedbany, bardzo brudny i trochę wychudzony. Podchodził do każdego kogo zobaczył, aż w końcu ktoś go kopnął. Zrobiło mi się go żal, więc go pogłaskałem. Zaraz potem wsiadłem do auta i ruszyłem do domu, który był oddalony o 3 km od miejsca, w którym byłem. Kiedy dotarłem, zobaczyłem biegnącego za mną psa. Był to ten sam zaniedbany pies.

Mam go już od 2 lat.
matriarchat Odpowiedz

Jakim ścierwem trzeba być, żeby kopnąć słabszego?

Wuwunio

Nigdy nie kopnąłeś słabszego? Nie uwierzę.

Raa

@Wuwunio nie mierz wszystkich swoją miarą

Agatulka Odpowiedz

Kuźwa mam mieszane uczucia a gdyby nie miał sił biec za tobą to jego los byłby marny

Dragomir

A gdyby umarł to by nie żył. Naprawdę musisz szukać dziury w całym?

Mmpp00

Toć go nie przywiązał sznurem do zderzaka, bez przesady.

FajnyCzlek

A jakby autor go nakarmił yo by się najadł

Dragomir

Ale jakby go przekarmił, to by pękł biedny piesio.

Ise

Skoro odległość to 3 km, to autor zapewne jechal po miescie i co chwile zatrzymywal sie na jakiś swiatlach, więc pies dal rade utrzymac tempo. I dobrze, dzięki temu ma kochajacego właściciela 🤩 piękna historia

Kurde26 Odpowiedz

To miło że go przygarnąłeś

AmigosForever Odpowiedz

❤️❤️❤️

Dodaj anonimowe wyznanie