#rB06R
Zadzwoniła do niego babka myśląc, że to numer księdza. Ojciec śmieszek podłapał i słuchał jej życiowych historyjek, a na końcu kazał jej porozwieszać krzyże na lampie, aby przyciągać dobro.
Najlepsze, że dzwoniła jeszcze kilka razy z podziękowaniami, że szczęście dzięki tacie się do niej przyczepiło.
Twój tata musi kochać telemarketerów, którzy dzwonią po 10 razy dziennie.
Ciekawe co by było jakby ją wyspowiadał. Czy osobie która nie jest księdzem mogli by coś zrobić?
Tak, pogrozić palcem