#rAkGW
Był zimowy wieczór, cała rodzinka porozchodziła się do swoich pokoi, a ja położyłam się na dole z myślą zobaczenia jakiegoś serialu. Zasnęłam wcześniej niż się spodziewałam i nie zasłoniłam tego wspomnianego wcześniej okna. Noc miałam jakąś niespokojną, cały czas się coś wyrywało mnie ze snu, aby po chwili znowu zasnąć.
Rano tata obudził mnie i powiedział, ze ktoś chodził w nocy po ogródku. Ten człowiek po prostu przeskoczył przez płot, podszedł do jednego z naszych aut stojących przed garażem (zostawiliśmy je tam, bo nie było już miejsca w nim na kolejne) i odśnieżył szyby tak, żeby widzieć co jest w środku. Wiedzieliśmy to po świeżych śladach na śniegu, których na pewno nie zrobił nikt z nas.
Jednak przecież nic się nie stało, gościu nic nie ukradł, ani nie zniszczył.
Ale on perfidnie okrążając dom za każdym razem zatrzymywał się przy oknie i patrzył jak śpię. (Ślady butów zwrócone w stronę okna).
Już nigdy nie spałam na dole, jakoś tak przeszła mi ochota, a jak o tym myślę to mam ciary.
Sprawdzał po prostu czy dalej spisz. Jeśli byś wstała, wiedziałby że powinien uciekać bo mogłaś go widzieć ;)
Przerażające, ale pokazuje jak ludzki mózg, podświadomość, to potężne narzędzie.
Bardzo potężne. Mi kazał się obudzić bo życie mojego dziecka było w niebezpieczeństwie. Po prostu nagle poczułam że mam do niej iść i koniec.
Nie usnęłabym za nic przy otwartych zasłonach. Nie ma bata. Jestem za bardzo schizowana, jeżeli chodzi o to.
Znam ten ból. Też mam szklane, duże drzwi do wyjścia na taras i ogródek w "salonie" i zawsze jak idę tam spać, albo jestem sama w domu, to zasłaniam te drzwi taką mega ciężką roletą. Zawsze mam schizy, że ktoś wlezie mi na ogród, wybije szybę na wysokości klamki i dopiero będzie :D Pamiętam jak kiedyś w nocy poszłam do tego pokoju po słuchawki, to zobaczyłam na szybie z daleka ruszającą się białą plamę. Najpierw mini zawał, potem ogarnęłam, że to mój kot stoi na tylnych łapach i przebiera po drzwiach łapkami, by go wpuścić :D
Nauczcie wy tych waszych przymulow pisać co na zlecenie jada
Excuse me but what the f**k?