#r97EE
W trakcie jazdy zadzwoniła jej mama, że Magda miała wypadek samochodowy. Głos przyszłej teściowej stał się tłem, a ja na drodze straciłem umiejętność widzenia. Zjechałem z prawego na lewy pas, zajeżdżając komuś drogę i się zatrzymałem przy krawężniku. Okazało się, że zajechałem drogę policjantom. Podszedł jeden z nich i zobaczył dużego faceta całego w łzach, i usłyszał płaczącą kobietę z głośnomówiącego. Chyba się zorientował, że coś złego się stało i zamiast reprymendy spytał co się stało. Gdy mu wyjaśniłem, kazał mi się przesiąść na miejsce pasażera, poszedł do kolegi i wrócił na miejsce kierowcy. Odwieźli mnie w kolumnie pod szpital. Kiedy zapytałem, czy słyszał o jakimś wypadku, udawał ,że nie słyszy i mówił, że jego żona też miała kiedyś wypadek i wszystko się dobrze skończyło, i będzie dobrze.
Pod szpitalem wyleciałem z samochodu, nawet im nie dziękując. Dzięki nim mogłem spędzić ostatnie chwile z ukochaną (jesteście moimi bohaterami). Magda była w ciąży i zasłabła na drodze, spowodowała wypadek. Miała mi wtedy powiedzieć o tym, że będziemy mieć dziecko. Wtedy zginęło całe moje życie, dzisiaj jestem tylko warzywem pracującym w korporacji po 12 godzin, byle nie mieć wolnego czasu i nie myśleć o tym co się stało. Sny i tak nie pozwalają zapomnieć. Teściowie pomogli mi się podnieść po śmierci ich własnej córki.
Dziękuję Wam policjantom za Wasz gest, mam nadzieję, że to czytacie. Teściom i całej rodzinie za wsparcie. Nauczycielom, wykładowcom, przyjaciołom, wszystkim. Świat jest okrutny, a Wy jesteście iskierką życia i nadziei.
Postawa policjantów godna szacunku. Oby więcej takich!
No wiesz. Mimo wszystko chłopak mógł zniszczyć jeszcze komuś życie...
@rm1105 jego dziewczyna na pewno zniszczyła komuś życie, skoro spowodowała wypadek. Przez nią też może ktoś zginął
@PaniBukiet jeśli ktoś powoduje wypadek to raczej jest jego wina, tu nie ma co zadawać głupich pytań
@PaniBukiet. Naucz się czytać ze zrozumieniem. Napisał że jego dziewczyna zasłabła podczas prowadzenia, bo była w ciąży....
Pytanie, dlaczego jeśli czuła się źle, to prowadziła.
Policjanci z powołania i z empatią oby było ich jak najwięcej
Miałam nadzieję, że jednak wszystko będzie dobrze
Trzymaj się! Twoja ukochana cały czas nad Tobą czuwa, dla Niej się nie poddawaj :).
Myślę, że ona nie chciała by żebyś był "warzywem pracującym w korporacji po 12 godzin".
Moja przyjaciółka niby już miała się wybudzic 3 dni później zmarła :( a jak miała się wybudzic miałam do niej jechać :(
Znowu cisza w głowie.
Przykro mi autorze.
Słowa pocieszenia nie wiele zdziałają
Wyrazy współczucia ... Twoja ukochana na pewno nad Tobą czuwa .
Przykro mi :( Trzymaj się!
Smutne ;(