#r83ut
Łezka zakręciła mi się w oku, więc odwzajemniłam uścisk i szepnęłam mu do ucha, że bardzo go kocham. Brat mnie odepchnął, machnął ręką i sobie poszedł.
Okazało się, że tulił mnie tylko po to, by wybadać, czy nie mam fajek, bo mu się skończyły. No i zabrał mi ostatniego papierosa, którego miałam w tylnej kieszeni spodni…
U was w domu to normalne, że przytulając łapiecie się za dupy?