#r47jy

Pracuję (piszę zdalnie artykuły) dla dwóch konkurencyjnych gazet. Żaden z pracodawców nie ma pojęcia o mojej pracy na rzecz tego drugiego.
Xanx Odpowiedz

Przygotuj się na konsekwencje prawne kiedy się o tym dowiedzą. Na pewno był punkt w umowie że nie możesz racowac dla konkurencji

ohlala

Niekoniecznie musiał być, możliwe, że ma umowę o dzieło i brak lojalki. Poza tym, wiele lojalek nie jest nawet legalna ;)

minuSH

Cóż, niech pracodawca zatrudniający pracowników na śmieciówkach nie spodziewa się lepszego traktowania z ich strony.

xyz18 Odpowiedz

Jak Witebski z Rancza :)

Mikser

Wieść gminna vs wieść parafialna :P

Moonstone21

Tylko ciekawe czy się będą z siekierą po wsi gonić :D

bazienka Odpowiedz

no super, ale pewnie podpisywales klauzule braku konkurencji...
no i jestem ciekawa jaki podpis widnieje pod artykulami?

ohlala

Ja tam najczęściej podpisuję się pseudonimem, jeśli mam zlecenie na tekst i ma być podpisany.

JakisTamNick Odpowiedz

A co, jeżeli to wyznanie to troll, który ma na celu spowodowanie masowych przesłuchań pracowników redakcji w przypadku, gdy któryś z pracodawców to przeczyta?

ohlala Odpowiedz

Najbardziej mnie bawią komentujący, którzy odgórnie zakładają, że autor(ka) nie przeczytał(a) umowy. Na pewno tylko Wy jesteście tacy mądrzy :D
Większość osób zlecających teksty ma w głębokim poważaniu to, dla kogo innego się pisze, dopóki tekst jest taki, jak chcieli. No i słowo-klucz to ZDALNIE.

Yuka Odpowiedz

Kochana, twój portfel ucierpi x2 jeśli się dowiedzą. Napewno miałaś w swojej umowie treści związane z zakazem pracy u konkurencji.

peztka Odpowiedz

Czytałaś umowę o pracę przed jej przeczytaniem?

5476

Fck logic

THC

*podpisaniem

Dodaj anonimowe wyznanie