#qjm8c

Postanowiłam opisać swoje najgorsze urodziny.
Najpierw dwa fakty:
1. Jako dziecko regularnie byłam gwałcona przez faceta z brodą ("przyjaciel" mamy). Robił to, gdy mama musiała iść na noc do pracy. Po wszystkim zamykał mnie w piwnicy pełnej robaków. Na "szczęście" mało z tego pamiętam, ale dalej boję się piwnic i ludzi z brodami.
2. Boję się ogromnych lalek. Nie wiem czemu.

Mieszkam w malutkim mieście, więc bardzo szybko wszyscy dowiedzieli się o gwałcie (ojciec pobił mojego gwałciciela, była rozprawa, gwałciciel poszedł siedzieć).
W gimnazjum ludzie zaczęli się śmiać z tego, co mi się przytrafiło, bo "HA, HA od najmłodszych lat się puszczałaś!" albo "HA, HA! Stracić dziewictwo w tak młodym wieku! Jaki żal!". Nawet mój brat (bliźniak, chodziliśmy do tej samej klasy) się śmiał.

Braciszek chodził na kółko teatralne. Nauczycielka, która się nimi zajmowała była osobą bardzo naiwną i często, gdy nie mogła przyjść, dawała klucze na aulę najstarszej osobie (3 gimnazjum) i ta osoba "prowadziła" próbę czy tam inne zajęcia (nie wiem, nie znam się).
W urodziny brat oświadczył, że ma dla mnie prezent i że to też takie przeprosiny za jego zachowanie. Żebym mu uwierzyła jeszcze bardziej, wciągnął w to wszystko naszą kuzynkę, z którą wtedy miałam dobry kontakt. Po lekcjach zawiązali mi oczy i zaprowadzili na aulę.

Wiecie, co tam zobaczyłam? Zasłonięte okna, sztuczne pająki zwisające ze ścian, prawdziwe robaki chodzące po podłodze i ludzi wyglądających, jak lalki i jego - najstarszego chłopaka przebranego za starszego pana z brodą.

Nie krzyczałam. Od razu zemdlałam.

Obudziłam się w malutkim pomieszczeniu, otoczona okropnymi rekwizytami z przedstawienia z okazji Halloween (wyjaśnienie, bo niektórzy mogą się zdziwić, że Polska i Halloween - przedstawienie było robione we współpracy z nauczycielką od angielskiego, było po angielsku i miało przybliżyć tamtą kulturę czy coś). Tak, były też robaki i lalki. Mniejsze, ale jednak.
Wtedy zaczęłam krzyczeć, dobijałam się do drzwi, a oni się śmiali i co jakiś czas (dalej umalowani) zaglądali przez okienko.

Uratował mnie nauczyciel, którego zaniepokoiły odgłosy dochodzące z piwnicy.
Miałam ogromny ślad idący od czoła do szyi (uderzyłam o coś), zakrwawione paznokcie, szyję, nadgarstki i nogi. Byłam tak zdesperowana, że chciałam się tam zabić. Śmierdziałam moczem i wymiotami. Byłam jeszcze na tyle przytomna, że na jego widok zaczęłam wrzeszczeć. Dopiero lekarze dali mi coś na uspokojenie.

Przez pół roku nie dało się ze mną rozmawiać. Brat trafił do wujostwa (wujek jest byłym wojskowym, zajął się bratem odpowiednio) i nowej, bardzo surowej szkoły, pozostali zostali zawieszeni, kuzynka dostała lanie i zabrano jej wszystko, co lubiła, a kółko teatralne zostało zlikwidowane przez nauczycielkę.
SebaPiczkas Odpowiedz

Naprawdę bardzo chciałabym wierzyć, ze to wyznanie nie jest prawda... dzieciaki potrafią być okrutne. Trzymaj się autorko, przykro mi, ze musiałas przez to przechodzić:(

Rafikk222

Na okrutne dzieciaki działa tylko prawo pięści nic więcej, wystarczy pobić ich lidera, dzieciaki nie przyjdą mu pomóc będą srały w gacie bo ktoś pokonał kogoś kto był ich autorytetem, mówię to z własnego doświadczenia, byłem gnębiony w szkole podstawowej i gimnazjum pod koniec 2 klasy gim. pękło coś we mnie, dorwałem kilku liderów i każdy dostał taki wpierdol że w ich oczach widać było strach, żaden nauczyciel się nie dowiedział mimo że były kamery nikt tego nigdzie nie zgłosił a ja miałem już spokój do samego końca

ThisLove Odpowiedz

W takich momentach włączają mi się dziwne instynkty i chęć maltretowania tych dzieci.

obloczek20

Do tego pała i wąskie drzwi. Niektórzy to takie niewychowane gnoje, aż sił na nich nie ma, ale rodzice ślepi, bo jak ich dzieci mogą być niegrzeczne.

Misiaaaa

Nie dzieci, jebniętych gówniarzy.

CharczacySlimak

Dokładnie, mi też się uruchamiają jakieś instynkty sadystyczne I chęć sprawienia takim ludziom wielokrotnie większego piekła, niż oni tej niewinnej dziewczynie...

JestemCzarnymKotem Odpowiedz

Przeraża mnie fakt, że człowiek jest w stanie tak skrzywdzić drugiego człowieka. Facet Twojej mamy, brat, kuzynka, znajomi ze szkoły... W głowie mi się nie mieści, że dzieci mają takie rzeczy w głowach. Jednak w gimnazjum przecież już nie jest się małym dzieckiem i pewne rzeczy powinno się rozumieć. Jak można nabijać się z czyjegoś nieszczęścia. Skąd w ich głowach pomysł, że się puściłaś? Oni sami to wymyślili czy rodzice im tak powiedzieli? Od młodych lat powinno być mówione, że gwałt to ogromna krzywda dla człowieka, a nie że ktoś prowokował, że ktoś tego chciał. Szok. To jest dla mnie szok. Bardzo bym chciała, by to nie było prawdą...

PannaM Odpowiedz

O Boze, to takie straszne.... Ogromnie Ci wspolczuje :(
Mam nadzieje ze brat zmadrzal i sie ogarnal, a Ty czujesz sie juz lepiej i wypracowalas traume.
Czemu ludzie zrobili sie tacy niewrazliwi?

meleficent

To już nie brak wrażliwości, to bestialstwo..

Kobi

@PannaM Czemu ludzie są tacy wrażliwi?

Sweet121 Odpowiedz

Czytając to wyznanie zgadzam się z tym że niektórzy ludzie to potwory. Jak można zrobić komuś coś takiego?! Okrucieństwo człowieka wobec innych osób naprawdę nie zna granic.

KololowaKledka Odpowiedz

Opowieść jak z kinowego horroru...

LisyaStark Odpowiedz

Straszne...

czytamispie Odpowiedz

"Rodzina". Od najmłodszych lat powtarza się dzieciom, że to twój brat/siostra, poinnaś/powinieneś ją kochać. Ciężko mi w tą opowieść uwierzyć, ale nie dlatego, że wyznanie nie jest dla mnie wiarygodne. Dlatego, że nie potrafię się pogodzić z okrucieństwem innych ludzi.

kefir Odpowiedz

Brak mi slow.jak mozna byc tak okrutnym.

Nightcrawler13 Odpowiedz

To są jeszcze dzieci czy już potwory...

Zobacz więcej komentarzy (17)
Dodaj anonimowe wyznanie