Sytuacja opowiedziana nam przez jednego z naszych profesorów. Tegoroczny czas Juwenaliów - każdy student wie, co to oznacza. Koncerty, hektolitry alkoholu, zabawa do białego rana. Przechodząc do sedna. Nasz prowadzący miał dzisiaj rano zajęcia z pewną grupą. Gdy przyszedł do sali, zobaczył kilku studentów w nie najlepszym stanie. Zmęczenie wyraźnie rysowało się na ich twarzach. Zapytał więc jednego z nich:
- No jak tam? O której wróciłeś do domu?
Ten odpowiedział:
- Nie wiem, nie pamiętam.
Kolejnego zapytał o to samo a odpowiedź była taka sama. Gdy po raz trzeci zadał to pytanie innemu studentowi, ten odpowiedział:
- Ja jeszcze nie wróciłem.
Pozdrawiam krakowskich studentów! :)
Dodaj anonimowe wyznanie
Jak się bawić to na całego po co wracać do domu 😝
Również pozdrawiam krakowskich studentów! Przez cały weekend majowy wrzucali największe napiwki, chwała Wam za to! 😊
To się nazywa być pilnym uczniem :D
I ten moment gdy jesteś jeszcze w gimnazjum, a twoja klasa wygląda tak samo...
Może jestem dziwna, ale ja podczas studiów nie chlałam jak pospolity żul, nie szwendałam się po wszystkich okolicznych imprezach i nie miałam nigdy dylematów gdzie obudzę się rano... Zwyczajnie nie odczuwałam takiej potrzeby. Moi znajomi zresztą również.
I szczerze mówiąc nie czuję, żebym zbyt wiele straciła...
Ale dlaczego dziwna? Przecież większość studentów wcale tyle nie imprezuje. Może to dlatego, że jestem na typowo babskim kierunku, ale ja w ogóle nie znam takich stereotypowych studentów, którzy wiecznie chodzą nawaleni.
Jak ja tęsknię za studiami.... To były czasy ech :)
Do tego opisiku Juwenaliów dorzuciłabym jeszcze 'nieprzespane noce dla ludzi mieszkających w obrębie 8 km od koncertów'. Pozdrawiam lubelskich studentów! 😆
Lubelscy studenci również pozdrawiają! I już nie przesadzaj, że 8km ;) Mieszkam 4km od polibudy i było coś słychać tylko, kiedy otworzyłam okno :)
Zależy gdzie się mieszka. Ja mieszkam w środku osiedla, do Juwenaliów mam półtora kilometra i nic nie słyszę :D
Może trochę przesadziłam, ale koncerty były na LSMie, a moja mieszkająca na Czubach koleżanka wszystko słyszała. :)
:D
...
A ja pozdrawiam olsztyńskich studentów!
Ooo wzajemnie 😃
A ja pozdrawiam wszystkich!
jeszcze żyjecie po Korto? :D
a ja pozdrawiam wszystkich wrocławskich studentów😄