Mój mąż był moim pierwszym. On natomiast miał kilka dziewczyn przede mną. Dopiero po ślubie się dowiedziałam, że dwie laski, z którymi sypiał należą do jego grona znajomych i się często spotykają. I strasznie się dziwi czemu odkąd się dowiedziałam mam pretensje, że się z nimi widuje. A mnie coś skręca w środku na sama myśl, że się z nimi widuje. Starałam się z nim rozmawiać, ale zawsze bagatelizuje problem ...
Dodaj anonimowe wyznanie
A ja tam bardzo dobrze Cię rozumiem, bo sama źle by się z tym czuła, gdybym wiedziała że mój mąż widuje się ze swoją dawną partnerką.
Niecprzesadzajcie bo taka zazdrość robi wodę z mózgu. Życie to nie serial, to że ludzie się rozchodzą nie musi znaczyć że będą wrogami, nie każdy też sypia ze wszystkimi dookoła. Może spróbuj poznać jego towarzystwo i z nimi wszystkimi ten czas spędzać? Ja z narzeczoną mamy głównie wspólnych znajomych bo ona poznała moich, ja jej i z reguły spędzamy czas ze znajomymi wspólnie.
kucze xanx az sie dziwie
moim zdaniem xanx ma racjje, zrywajac zwiazek nie trzeab od razu zrywac wszyskich kontaktow
A bo widzisz, też czasem powiem coś mądrego przypadkiem.
@Kolorowa123 ależ trzeba mieć brak zaufania do własnego mężczyzny, skoro macie takie problemy...
A dziwisz mu że się dziwi?
Nie zrozum mnie źle, ja jestem w stanie pojąć co czujesz, nie uważam że mąż jest pokrzywdzony a ty jesteś zła. To całkiem normalne że czujesz to co czujesz. Ale mąż się dziwi bo nic go z tymi kobietami nie łączy, więc pewnie nie rozumie czemu masz pretensje skoro on nic złego nie robi. Próbuj dalej rozmawiać ale nie na zasadzie "nie podoba mi się że kolegujesz się z byłymi" ale wyjaśnij mu swoje uczucia, obawy. Pozwól mu mieć swoich znajomych ale niech wie i rozumie co przeżywasz. Życzę wam żebyście znaleźli złoty środek i oboje byli szczęśliwi :)
dokladnnie, jakby cos z tych zwiazkow mialo byc, to by wyszlo i autorka nie bylaby obecna tego faeta tylko co najwyzej kolezanka, bo bylby razem z ktoras z bylych
one sa byle NIE BEZ POWODU
A może podejść do tego inaczej. Idź z mężem na takie spotkania, poznaj te osoby, może one mają też swoich partnerów. Może nawet się polubicie. Łatwo mówić, kiedy ma się bardzo niemiłe odczucia w środku (znam to..) - ale może warto podejść do tego z drugiej strony? Trzymaj się
Poznaj te dziewczyny, zbadaj intencje i pozbądź się wątpliwości. A jeśli wyczujesz napięcie miedzy nimi dopiero wtedy susz głowę facetowi, póki co nie ma sensu, bo tylko chłopaka wkurzysz i zniechęcisz do siebie. Ja tak robię z każdą koleżanką chłopaka i póki co działa.
Też zdarza mi się widzieć z kimś z kim się Kiedyś przespałam, to samo mój facet. Ale jak on to mówi- co było A nie jest, nie pisze się w rejestr. Także może wyluzować trochę trzeba.
Wyluzować? Przewrażliwiona? Ja autorkę rozumiem. Zwłaszcza, że jej mąż przyznał się jej, że sypiał ze swoimi koleżankami już po ślubie. Gdyby mój facet oznajmił mi, że sypiał ze swoimi kumpelami z którymi regularnie się widuje to wzbudziłoby to we mnie co najmniej niesmak.
gdzie jest naipsane ze sypial po slubie?!
czytanie ze zrozumieneim polecam bardzo
napisala, ze sypial z nimi KIEDYS, natomiast juz po slubie sie o tym DOWIEDZIALA
sypial z nimi jak z nimi byl w zwiazku albo tak obie o, ale PRZED zwiazkiem z autorka
jakby utrzymywal kontakt z kims, z kim ja zdradzil, to rozumialanym w 100%, ale to ejgo byle, nie zawsze trzeba bylych wywalac z zycia, mozna sie rozstac po ludzku i lubic, tylo nie wytrzymywac ze soba w zwiazku
Ja się mu nie dziwię. Sama mam dobre relacje z byłym. Po prostu są między nami roznice, które były nie do przejścia w związku, ale w przyjaźni nie mają znaczenia.
rozumiem dyskomfort ALE ja tez mam takich byblych, z ktorymi sie dobrze dogaduje, a lepiej nam w relacji kolezenskiej niz zwiazkowej
po zerwaniu niekoniecznie trzeba wypieprzac te osobe z zycia, zerwac mozna tez z roznych powodow- moze byc przemoc, zdrada, a moze byc zwykle niedopasowanie. i decyzja o zachowaniu relacji powinna nalezec do osoby, ktora byla w takim zwiazku, nie do kogokolwiek z otoczenia
jakby mi facet moj czy tez ktokolwiek inny zabronil odzyac sie do bylego czy przyjaciela, to bardzo szybko przestalby byc moim facetem czy znajomym
zrozmialabym jakby urtzymywal kontakt z kobieta, z ktora mnie zdradzil- rpzezylam, wiem, niech spada
ale z byla dziewczyna? dla jakiegos powodu ona jest bylaa ja jestem z nim nie?
przewrazliwienie totalne. oraz egoizm.
mam to samo! z tym, ze dziewczyna, z ktora sypial moj chlopak, jest nasza wspolna przyjaciolka. wstydze sie tego okropnie, ale czasem czuje sie po prostu źle w jej towarzystwie. mam glupie obawy, ze moj chlopak bedzie ja postrzegal za atrakcyjniejsza dla mnie i tak dalej
jak sie czujesz zle rpzy niej, to przyjaciolka nie jest. rpzynajmniej twoja
Mnie by raczej zaniepokoiło jego luźne podejście do seksu, bo Ty masz ewidentnie inne. Musiał sypiać z nimi po koleżeńsku, bo bardzo wątpię, że to akurat dwie jego byłe są w gronie jego najlepszych przyjaciół.. W takie bajki to nie wierzę, ale we FWB jak najbardziej
Możesz mu powiedzieć, że odnawiasz kontakt z jakimiś byłymi chłopakami/sympatiami lub w kimś, w kim byłaś kiedyś zauroczona. I zacznij chodzić z nimi na spotkania sam na sam. Może coś do niego dotrze