#qbe8T
Do szkoły przyjechał patrol z dodatkową suką. Kiedy policjanci ich wyprowadzali, to Sebastiany krzyczały do mnie: „I tak cię zajebiemy, frajerze, kto sprzedaje na psach, ten gryzie piach” i takie tam cytaty z księgi ulicy i murów na Grochowie. Bardzo miły policjant zabrał im moje „fanty” i mi je oddał, mówiąc: „Jak weźmiemy jako dowody, to pojadą ze mną, a tak to powiedzmy, że nic nie widziałem”. Pojechałem z nimi na komisariat, złożyłem zeznania, odwieźli mnie do domu. Następnego dnia urządzono przeszukania w ich domach. Kolejnego dnia wypuszczono ich z aresztu.
Kiedy wrócili do szkoły, byli bardzo spokojni i nic złego nie robili, nawet się nie odgrażali. Sytuacja w szkole się uspokoiła, ja nie miałem żadnych problemów, a zyskałem nawet uznanie wśród pozostałych osób w szkole. Czysty zysk!
A nauczyciele tak sobie na to patrzyli i liczyli na co?
Dobrze, że to było 10+ lat temu, dziś wstawiłby się za nimi prezydent i mógłbyś pójść do poprawczaka
10 lat temu to by się opiekował onlyfajansiarami, takimi jak ta którą chciałbyś być oszołomie.
Nie odpisuj na moje komentarze nazisto
Jak przestaniesz pajacować i trollować to z przyjemnością.