Pewnego razu odwiedziłem z dziewczyną „Dom Strachów”. Idziemy po inscenizowanych mrocznych pokojach (manekiny, zombie itd.), a po drodze przebrani aktorzy nas straszą. W pewnym momencie poprzez dym wypatrzyłem sylwetkę kolejnego manekina, Samarę z „Ringu”. Mówię lubej, że fajny i przekonujący i żebyśmy obejrzeli. Ona się zaczęła buntować, że to przecież aktor i zaraz na nas się rzuci.
– Patrz, udowodnię ci... – i chwyciłem manekina za biust. Zdążyłem tylko pomyśleć, że manekin ma push-up, nim ten wrzasnął i uciekł z pomieszczenia.To była aktorka...
Z pokoju obok dobiegł nas głos:
– Wiecie co on zrobił? Normalnie chwycił mnie za cycka!
Było mi bardzo głupio. Na szczęście, jak stwierdziła aktorka, ani cycek, ani ona nie ucierpiała.
Dodaj anonimowe wyznanie
Teraz już wiem czemu jest tabliczka "nie wchodzić w interakcje z aktorami" xD
Uważaj, zostało ci 7 dni życia.
Ostatnio też byłem w takim miejscu. Mam nadzieje, że aktorzy nie mają mi za złe trochę olewania ich i pytania gdzie są klucze i tak dalej :D. Po prostu trudno mi się bać gdy wiem, że to tylko aktorzy.
Ja sie za to umówiłam na randkę z jedym upiornym klaunem 😂
Ślicznie. Ja dostałem kluczem(został we mnie rzucony) i myślałem, że zakrwawiony bandaż w opakowaniu to batonik. Było bardzo ciemno, a latarka niewiele dawała :^).
Ale co pomacałeś to Twoje 😂
to sie nazywa molestowanie, no jest czym sie chwalic i z czego zartowac :/
Bazienka wyjelabys tego kija z dupy od czasu do czasu, byłoby przyjemniej 🤷
Pamiętam jak w Londyńskim muzeum Madame Tussaud byłam w domu strachów i przed wejściem uprzedzano wszystkich, że aktorzy nie mogą nas dotknąć, nic nikomu nie zrobią, i nikt nie ma ich dotykać, ani się "bronić". Mój wujek po tym ostrzeżeniu dom strachów ominął stwierdzając, że "ja mam za słabe nerwy na takie coś, jeszcze strzelę kogoś z liścia. Lepiej pójdę już dalej" :D
A co na to Twoja dziewczyna? XD
Hahaha :-) nawet potwory uciekają na twój widok !