#qK0k8

Niedawno byłam dość chora. Miałam jakieś 39 stopni gorączki i byłam na stypie po mojej babci. Ze względu na mój stan stwierdziłam, że zwinę się do domu szybciej, żeby odleżeć, więc zaczęłam się ze wszystkimi żegnać.
Jeden z wujków (syn babci) spytał, czemu jadę do domu wcześniej. Na co ja ze smutną miną odpowiedziałam, że mam gorączkę i umieram.

Pozdrawiam, mistrzyni nietaktu...
Dragomir Odpowiedz

Wujek nie urodził się wczoraj i wie że tak się potocznie mówi, gdy ktoś się źle czuje.

Dodaj anonimowe wyznanie