#qJj4m
Byłam wtedy w wieku 6 może 7 lat. Gdy byłam w szkole bardzo chciało mi się kupę, ale wstydziłam się pójść do toalety, zresztą nawet nie wiedziałam gdzie jest, a bałam się spytać.
Tak więc siedziałam te 5 h na krześle bojąc ruszyć się nawet o milimetr, byleby moja dupa nie wypuściła klocka.
Na szczęście nie musiałam wtedy iść do tablicy itd (dzięki Bogu), nie poszłam nawet grać z dzieciakami, choć bardzo o to prosiły, udawałam że po prostu jestem zajęta.
Brzuch bolał mnie niemiłosiernie, nie mogłam się skupić na lekcji, ale wytrzymałam.
Następnie szybki powrót do domku autobusem i koniec mojej męczarni. O dziwo na czas jazdy autobusu na chwilę odechciało mi się.
Była to jednak cisza przed burzą. Wyszłam z autobusu. Zostało mi jakieś 300 metrów. Szłam bardzo szybko by zdążyć, ale nie zdałam sobie sprawy, że nie dobiegnę. Dookoła był las, ale zamiast iść dalej w las, ja zdjęłam gacie i narobiłam na pobocze drogi. Dużo tego było plus ze dwa opakowania chusteczek. Na szczęście nikt nie jechał w tym czasie. Podciągnęłam gacie i szybko zwiałam.
Następnego dnia szłam do szkoły na przystanek z mamą.
Mama idąc obok powiedziała coś w stylu "ludzie nie mają kultury" itd. Wszyscy na przystanku wyrażali swoją opinię o człowieku, który dopuścił się tej zbrodni. Ja do niczego się nie przyznałam, ale było mi totalnie wstyd.
Podziwiam, że wytrzymałaś w szkole.
I czemu minusy, to przecież wyjątkowo JEST anonimowe wyznanie, a nie standardowe pieprzenie „tnę się”, „chłopak mnie rzucił” albo „ktoś ma lepiej, a ja mam ból dupy”. Może właśnie dlatego ta strona przypomina pseudoporadnię psychologiczną, bo głupawe historyjki dostają komentarze i plusy, a prawdziwie anonimowe wyznania są minusowane.
A co się dziwisz jak jest tu kółko różańcowe które, rości sobie prawa do jednej według ich zdaniem opinii na temat wyznań a reszta jest minusowana. Grupka liczy 20-30 użytkowników ale są to stali komentatorzy, którzy szeryfuja i mówią nam wszystkim jakie wyznania maja tu być plusuja się nawzajem a resztę minusuja bo mają inny światopogląd niż oni. Robi się to samo co na piekielnych, chociaż tak historie są o niebo lepsze
Na anonimowych teraz jest pelno nastolatków, dla których anonimowe jest to, że Aga kocha się w marcelu, a marcel w adze, ale przyjaciółka Agi Tosia też kocha Marcela, więc Aga się nie przyzna, że kocha Marcela, bo przyjaciółka się obrazi. I tacy ludzie hejtują anonimowe wyznania wprowadzając na tę stronę SYF.
@TrendyLady, nie wiem, jak stworzyłaś ten łańcuch, ale podoba mi się :D zgubiłam się czternaście razy
Dokładnie, jak widze wyznania zaczynające się na "mam depresję" "chcę umrzeć" "chcę się pociać" "kocham niewłaściwą osobę" "zdradził mnie maż" nosz kur... z miejsca daje niekiedy minusa. Takich wyznań jest na pęczki i pod każdym te same rady. Ileż można? Kiedyś anonimowe bawiły i to do łez, a teraz można samemu chcieć popełnić samobójstwo.
Dziecko stawiające klocka na poboczu drogi to anonimowe?! Żart jakiś??
Ten fragment że wszyscy komentowali to rozbroił mnie. Prawdziwa sensacja :D
A powiadają, że na dworze dupa może a tu takie larum... 😉
To już nawet kupy zrobić nie można?
Podobno w Japonii edukuje się dzieci, że potrzeby fizjologiczne są całkowicie normalne, powszechne, każdy to robi i nie ma w tym nic wstydliwego.
Uważam, że to potrzebne również w innych częściach świata. Dla nas, dorosłych, najczęściej (użyłem tego słowa, bo są wyjątki, o których można czasami poczytać na tym portalu) to oczywiste, ale niekoniecznie dla wszystkich dzieci. Żyjemy w czasach, kiedy trzeba ludziom uświadamiać nawet oczywiste rzeczy (także to, że kubek z kawą z automatu zawiera gorący napój i można się poparzyć).
Dziwi mnie fakt, że niektórym przez myśl nie przejdzie wypróżnić się w szkole, w sklepie, u znajomych; ale jednak zesranie się w spodnie, w krzakach, pod schodami albo do reklamówki i zabranie tego ze sobą jest już lepszą opcją.
W szkole się nie da bo każdy będzie miał z ciebie śmiech, takie czasy