#qIZ9E
Grzecznie bawiłam się w salonie, przez otwarte drzwi prowadzące na taras wlatywał przyjemny letni wietrzyk. Po obejrzeniu ulubionego serialu naszła mnie ochota na kąpiel. Jak siedziałam, tak wstałam i wyszłam popływać. Po chwili zabawy zauważyłam, że niepotrzebny materiał strasznie utrudnia mi ruchy, więc pozbyłam się zbędnych rzeczy, a co się będę ograniczać, pływałam sobie jak mnie mama urodziła ;)
Zabawa trwa w najlepsze, aż szkoda wychodzić, aż tu nagle przeokropna rzecz się stała, słyszę, że ktoś wjeżdża na podwórko. Rodzice! pomyślałam i biegiem do domu. Co się stanie jak wejdą i zobaczą, że mnie nie ma. Wygramoliłam się z basenu i biegiem do domu, wbiegłam tylnymi drzwiami, a z naprzeciwka od frontu właśnie wszedł mój brat ze znajomymi, korzystając z okazji, że nie ma rodziców zaprosił na noc kilku znajomych.
Nie wiem, kto był bardziej zdziwiony. Ja, naga i mokra, wydałam z siebie przeraźliwy pisk i rzuciłam się do ucieczki, pech chciał, że na mojej drodze pojawiła się niespodziewana przeszkoda w postaci ściany, więc ogłuszona po uderzeniu cała zapłakana leżę na podłodze. Zdołałam się tylko wczołgać pod kanapę i przeczekać tam do momentu, gdy znajomi brata zniknęli z pola widzenia.
Z bratem nigdy nie wspominaliśmy tego incydentu, a do tej pory gdy go odwiedzają koledzy jest mi cholernie wstyd, choć minęło już kilka dobrych lat.
Wreszcie jakas dobra, anonimowa historia :D
Takich historii potrzebujemy.
Dokładnie! :D
Kiedyś to było, badziebadla i kompociku :D
Wole tę śmieszkowe ale Kochani Anonimowi poważne o życiu są w pełni dobre (w pełni dobre? To jest poprawne?)
Dokładnie, a nie ciągle o dresach i love story. To jest prawdziwe anonimowe wyznanie!
i jeszcze kupy. Nie chcemy kup!
Jak byłam mała, to rodzice wystawili na dwór po remoncie wannę. Latem nalewałam do niej mnóstwo wody. Chlapanie, robienie "fal" do woli - bezcenne :D
Robiłam identycznie, tylko u babci w ogródku ;)
Ściana się pojawiła, doobre :-D
Jak już minęło kilka lat to chyba najwyższy czas zacząć się z tego śmiać. Życie byłoby nudne gdyby nie przypały od czasu do czasu ;)
Dokładnie! Czasem sa takie przypałowe chwile, ale jest co wspominać.
Ale biegłaś tak goła i sie nie wstydziłaś ?
Kogo się miała wstydzić skoro była sama w domu. Jak sie przebierasz to też się wstydzisz przed sobą? :p
Stara, zmień dilera 😂
*to miejsce na błyskotliwy komentarz* 😂
Kurcze ale jak juz pokonana przez sciane zaleglas na ziemi, to dziwi mnie ze zaden dzentelmen nie okryl ciala podlotka, chocby recznikiem
Historia zasługująca na miano Anonimowej😌
Ile lat brat miał?
Podejrzewam, że był już pełnoletni, skoro wjechali samochodem :)
Ja jak byłam młodsza często że znajomymi oblewałam się wodą z węża ogrodowego. SUPER ZABAWA :D