Jak mi założą to coś ochronnego pod samą brodę, nie mam szyi, włosy ulizane, bo mokre, do tego nad głową fryzjerka dwadzieścia lat młodsza, z super włosami i cerą.... Rozumiem
asienaebaam
Fryzjerka 20 lat młodsza? Dzieci zatrudniają? Igraszka, wyglądasz na 30 max! 😀
Ja nienawidzę, bo fryzjerki upierają się prowadzić konwersację, najczęściej o tym jak słabe mam włosy. No wiem, że mam, widzę je codziennie, thanks captain obvious. Jest taki filmik, Shut the f*uk up hair salon i mi się taki normalnie marzy...
A ja chodzę do facetów fryzjerów. Mniej gadają, skupiają się na pracy i zawsze pozwalają się poczuć atrakcyjnie. Nieważne czy to mój dzień i serio wyglądam jak milion dolców, czy mam ryj jak do tarcia chrzanu. I nie czuję tej presji, że fryzjerka jest ładniejsza, ma lepsze włosy, większy biust wiem, że ona też ocenia mnie lub tego syfa co mam na środku czoła 😜
gwynbleidd
Jak ja się wybrałam do fryzjera faceta, to już na pierwszej wizycie wtajemniczył mnie w szczegóły swojego związku...
A kto Cię zmusza? Gałki oczne Ci się nie ruszają czy jak?
Dokładnie! Zawsze można poprosić fryzjera żeby zakrył lustro bo chcesz mieć „niespodziankę”
Albo nawet przymknąć oczy, co w tym złego?
Jak mi założą to coś ochronnego pod samą brodę, nie mam szyi, włosy ulizane, bo mokre, do tego nad głową fryzjerka dwadzieścia lat młodsza, z super włosami i cerą.... Rozumiem
Fryzjerka 20 lat młodsza? Dzieci zatrudniają? Igraszka, wyglądasz na 30 max! 😀
Ja nienawidzę, bo fryzjerki upierają się prowadzić konwersację, najczęściej o tym jak słabe mam włosy. No wiem, że mam, widzę je codziennie, thanks captain obvious. Jest taki filmik, Shut the f*uk up hair salon i mi się taki normalnie marzy...
Powiem tak: nie musisz. Książka, gazeta, telefon...
Ja zasypiam i proboem z głowy...
O jak ja Cię rozumiem. Nic mi bardziej nie psuje nastroju jak widok swojej obmierzłej aparycji w lustrze.
Ja nie mam takiego problemu, bo gdy zdejmę okulary, to nie widzę swojego odbicia w lustrze.
A ja chodzę do facetów fryzjerów. Mniej gadają, skupiają się na pracy i zawsze pozwalają się poczuć atrakcyjnie. Nieważne czy to mój dzień i serio wyglądam jak milion dolców, czy mam ryj jak do tarcia chrzanu. I nie czuję tej presji, że fryzjerka jest ładniejsza, ma lepsze włosy, większy biust wiem, że ona też ocenia mnie lub tego syfa co mam na środku czoła 😜
Jak ja się wybrałam do fryzjera faceta, to już na pierwszej wizycie wtajemniczył mnie w szczegóły swojego związku...
Mozesz miec zamkniete oczy
Za co minusy? Sama zawsze zamykam u fryzjera.
Powiedz fryzjerowi, że chcesz zobaczyć dopiero efekt końcowy 'metamorfozy' i może odwróci fotel tyłem do lustra