#q8o7M
Andrzej jako student wraz z kumplami odwalił wiele różnych, dziwnych rzeczy. Jedną z nich było nocowanie na już dawno opuszczonym cmentarzu. Obiektu nikt nie odwiedzał, wszystko było zapuszczone, zniszczone i splądrowane (pewnie złodzieje szukali cennych rzeczy zakopanych razem ze zmarłymi).
Pierwsza (i jak się później okazało - ostatnia) noc. Wszyscy siedzą w namiotach rozbitych przy grobach. Andrzejowi zachciało się siku. Stwierdził, że lasek niedaleko cmentarza nada się idealnie. Idzie odważnie, no bo co? Taki wielki chłop, dorosły, ma się bać cmentarza?
W pewnym momencie poczuł, że spada. Wpadł do rozkopanego grobu. Kiedy podniósł wzrok "o mało się ze strachu nie posrał". Obok leżały zwłoki w rozwalonej trumnie. Praktycznie szkielet, ale i tak kumple słyszeli wrzask Andrzeja z drugiego końca cmentarza.
Kiedy już go stamtąd wyciągnęli, postanowili zapytać co się stało. Andrzej im tłumaczy.
Kumple: Stary, wszystko w porządku? Może iść z tobą do tego lasu?
Andrzej: Nie, dzięki, już nie trzeba.
Taaak, ze strachu może i się nie zesrał, ale jego pęcherz już nie wytrzymał takiego zastrzyku adrenaliny.
Jak dla mnie to zawał na miejscu ..
Ja to bym się zesrała na miejscu... Masakra
Ja to bym tam w ogole nie spala xx
@lania19 To samo chciałam napisać 😂
Jakby jemu sie chciało to też by sie zesrał, ale inna potrzeba była ważniejsza
Pewnie polecą minusy, ale, mimo wszystko, uważam, ze nie powinno się nocować na cmentarzu w ramach rozrywki (przynajmniej ja tak to odebralam). Co z tego, ze jest opuszczony, tam dalej są pochowani ludzie, a bohater wyznania przekonał się o tym na własnej skórze.
Zgadzam się. Pomysł nie należał do najmądrzejszych.
Jeśli ludzie mogą bez skrupułów okraść groby, to nie sądzę, żeby problemem było nocowanie na cmentarzu
No tak, ale jednego, jak i drugiego robić nie należy.
W sumie to oni już nie żyją... im już wszystko jedno ;)
A może nie robili tego dla rozrywki? Może wybiegają myślami w przyszłość i zwyczajnie robili rekonesans, w którym miejscu będzie im się PÓŹNIEJ najwygodniej leżeć? Nie wyciągajmy pochopnych wniosków! Każdy medal ma dwie strony...
😜
Właśnie miałam o tym pisać. Słuszna uwaga. Ale zmarli "pokazali" Andrzejowi jak to nie zakłóca się ich spokoju ☺
No,historia fajna, podoba mi się, tylko razi mnie ten brak szacunku dla zmarłych :V
I zawał gotowy
Chyba bym zawału dostała...
Ja bym tam godziny nie wytrzymała!!! A co dopiero całą noc... :) mimo wszystko cmentarz to cmentarz, dusze zmarłych tam wciąż są...
Żaden pęcherz by nie wytrzymał
Andrzeju nie denerwuj się.
Tego się wcale nie wyklepie.
Hahahaha śmiechłam. Lubię twój styl pisania :)