#pwAte

Jestem 25-letnim facetem. Mam mizofonię. Wczoraj przy stole podczas obiadu nie byłem w stanie wytrzymać jak moja dziewczyna oddycha i wydaje dźwięki mlaskania. Wyszedłem bez słowa. Rozpłakałem się z bezsilności.
Gargamel427 Odpowiedz

Ja nie mam mizofonii, ale nienawidzę jak pewien członek rodziny siorbie podczas jedzenia zupy i również często wtedy wychodzę.
Zaczerpnij opinii kogoś z zewnątrz, czy rzeczywiście przesadzasz, czy też może jest coś na rzeczy. Skarżenie się na oddychanie serio sugeruje jakieś zaburzenie ale z kolei niechęć do dźwięków mlaskania nie jest niczym nadzwyczajnym.

ArabellaStrange Odpowiedz

Ale robisz coś z tym? Choćby słuchawki na czas obiadu, skoro nawet przy pobieżnym sprawdzaniu w Google można się dowiedzieć, że mlaskanie to popularny trigger.

wyzwoIonaa Odpowiedz

Miałam kiedyś chłopaka z mizofonią. Nawet nie mogłam mu dobrze possać bo krzyczał żebym przestała siorbać. Uratowało mnie otwarcie związku na innych mężczyzn

agawaana

majowa i love you. Masz fantazję trzeba przyznać.

MaryL4 Odpowiedz

Nic z tym nie zrobisz. Po prostu unikaj wspólnych posiłków. Poinstruuj ją też jak jeść, żeby ci to nie przeszkadzało. Niektórzy naprawdę sapią i mlaszczą. I takie ich prawo, ale dla drugiej połówki warto to zmienić.

Dodaj anonimowe wyznanie