Jest w pobliżu mnie taki jeden pirat drogowy, który myśli, że dzięki sportowemu samochodowi za 200 tys. będzie fruwał, a nie jeździł. Nagrywa czasem relacje na Instagram i pokazuje, z jaką prędkością jedzie. Nie zważa, czy to teren zabudowany czy nie, zawsze powyżej 120 km/h. Niestety nie wiem jakimi trasami się dokładnie porusza, bo mieszka jakieś 30 km ode mnie. Chciałabym gdzieś to zgłosić, coś zrobić, ale nie wiem co. Codziennie tylko myślę, żeby mu jakieś dziecko czy zwierzę na drogę nie wyskoczyło, bo na pewno nie przeżyje tego starcia.
Dodaj anonimowe wyznanie
Taki kolo ma wtyki w policji, nic mu nie grozi. Jakiś sędzia wymyśli mu pomroczność jasną albo obciąży winą ofiarę.
Poseł, jadąc samochodem, potrącił dwóch pieszych na przejściu. Przychodzi do znajomego prokuratora i pyta:
- Co z tym zrobimy?
Prokurator po chwili odpowiada:
- Myślę, że ten, który głową rozbił przednią szybę, może dostać pięć lat za uszkodzenie cudzego mienia, a ten drugi, co odleciał w krzaki, osiem lat za próbę ucieczki z miejsca wypadku.
Hahaha, dobre 😂
Zrób mu zdjęcie i wrzuć na jakąś lokalną grupkę z podpisem "Zygzak McQueen 3 cm"
I miej zarzuty za upublicznianie wizerunku bez jego zgody.
Nie, jeśli wrzucisz to z anonima. Zresztą co on niby zrobi - pójdzie na policję i powie, dlaczego zrobiono mu zdjęcie?
Jak ma tam znajomych, a może mieć skoro tak bezkarnie jeździ i ma kupę szmalu? On nie będzie złapany więc nie grozi mu mandat, a jej za "szkody moralne" i "szkalowanie w internecie" juz tak. Urodziłeś się wczoraj czy udajesz tylko idiotę?