#pmnZZ
Potrzebna pomoc domowa dla emerytki.
Praca w moim małym miasteczku, więc myślę - pewnie znam osobę, a nawet jeśli nie, to pewnie będę miała niedaleko. Dzwonię. Umówiłam się na spotkanie z córką emerytki potrzebującej pomocy. Na spotkaniu dogadane: zakupy, gotowanie obiadów, ogarnięcie domu raz na jakiś czas, 10 zł/h, praca co 2-3 dni. Kobieta zostawiła pieniądze swojej mamie, żeby wypłacała mi za każdym razem jak przyjdę.
Dzień pierwszy: Łoj, córciu, nie gotuj ty mi nic, sąsiadka mi krupniku nagotowała. Za 3 dni przyjdź.
3 dni później: Łoj, córciu, sąsiadka mi zakupów narobiła, ale przyjdź jutro, to mi coś ugotujesz.
Dzień kolejny: Łoj, córciu, nie ugotujesz mi nic, bo mi lodówka zamarzła i się nie da otworzyć.
Zaproponowałam, żeby może coś innego zrobić - posprzątać czy coś, bo trzeci raz przychodzę i w sumie niepotrzebnie, a jak już jestem, to bym coś pomogła. Więc... babcia poprosiła o powycieranie kurzu z szafek - na zewnątrz i w środku. Jej kredens nie był zbyt duży, więc ze wszystkim zeszło mi jakieś pół godziny. I teraz zaczyna się najlepsze:
- Proszę pani, skończyłam. Czy w czymś jeszcze mogę pomóc?
- Nie, dziękuję. Już możesz iść dziecko. - Czekam aż babcia sięgnie do portfela. - To co byś chciała?
- No... z pani córką umawiałyśmy się na 10 zł na godzinę... Jeśli już nie ma nic do roboty, to zeszło mi pół godziny, no to wychodzi, że 5 zł...
- Pińć złoty chcesz?
- Tak. Tak wychodzi. Byłam o 13.00, jest 13.30.
- O! A ja myślałam, że ci kanapkę zrobię, ale jak wolisz pińć złoty...
Cholera, chciałabym zobaczyć wtedy swoją minę.
"- A jak tak, to ja poproszę tę kanapkę." xD
Ryknęłam z pińcu złotych xD
A tak serio, to córka tej pani chyba nie wie, jak sytuacja wygląda, może ją oświeć?
Pińciu ZŁOTY* :D
Chwila, zlapalas pracę, umowilas się z córką tej kobiety, a jak tylko przychodzilas i babcia kazała Ci iść, to sobie szlas? I tak przez kilka dni? No może jestem ograniczona, ale też zajmowałam się osobą starszą, i w życiu by mi nie przyszło do glowy żeby sobie iść, bo starsza pani twierdzi, że nic nie potrzebuje. No w końcu z jakiegoś powodu ogłoszenie o opiekę się znalazło prawda? I zamiast porozmawiać o zaistniałej sytuacji z córką tej pani, to Ty nic?
Babcia pewnie pieniądze od córki chowała sobie do portfela ^^ Oszczędna :D
Następnym razem idź na 15 minut, to dostaniesz dwa pisiont :D
Następnym razem weź kanapkę.
Serio? Pewnie dostanę minusy ale za 5zł to by mi się nie chciało z domu wychodzić. Jak ktoś ma łeb to naprawdę nie musi brać się za taką bieda-robotę.
10 zł za godzinę pracy to wcale nie tak źle. Jeśli dziewczyna ma okazję dorobić sobie parę groszy i jednocześnie szukać innej, lepiej płatnej pracy, to nic złego :) Pomoże komuś i wolny czas wypełni.
@kinda7 stawka dobra jeśli masz etat 8h dziennie a nie kiedy dorabiasz i pracujesz godzinę czy pół dziennie.
Taka stawka jest ok ale jeśli faktycznie masz etat. Co innego stały dochód, a co innego jakaś śmieszna robótka. A jak ktoś chce to zapraszam do siebie - zapłacę 5zł za posprzątanie, gwarantuję że zajmie to pół godziny :)
A ja bym wolał kanapkę. Jak ktoś zrobi, lepiej smakuje. Ja sobie sam muszę..
Ale skoro zamarzała jej lodówka i nie da się otworzyć, to jak ona mogłaby tę kanapkę zrobić? :D
No chyba że chleb posmarowanej nożem :D
Kanapka lepsza :D
o ile ze szmalcem i cebulom i mocno posolona.
Jak to tak nie chcieć kanapki?!