#pjjJj
Byłam z nim ładnych kilka lat, na początku wszystko wyglądało pięknie, planowałam z nim przyszłość. Po czasie zaczął być arogancki i agresywny (bez rękoczynów), w końcu wyszło też to, że mnie zdradzał. Wcześniej błagałam go, żeby ze mną był, gdy chciał odejść (wiem, chore, dopiero teraz to widzę), jednak moment ostatecznego zerwania z mojej trony przyniósł mi katharsis.
Od tamtej chwili nie tęskniłam za nim ani razu. Nie mam po nim żadnego pozytywnego wspomnienia, a myśl o tym jak mnie dotykał, całował czy o tym, że uprawialiśmy seks, sprawia, że wzdrygam się i momentalnie zaczynam mieć mdłości na samą myśl.
Niesamowite jak organizm reaguje na wspomnienia o kimś, kto mnie dawno temu krzywdził. Spodziewam się, że to psychiczny mechanizm obronny lub pewien sposób na wyparcie wspomnień.
Zdrowe wyznanie po takich, gdzie ludzie tęsknią za toksycznymi partnerami. Dzięki :)
Też mnie mdli gdy wspominam mojego byłego. Był świnia w ludzkiej skórze. Rozpieszczony dzieciak. Potraktował mnie jak śmiecia i powiedział że jestem nikim i nikogo sobie nie znajdę (założył się z kolegami iż zakocham się w nim a potem mnie zostawi ) to były lata młodości. Gość ma prawie 30 lat teraz, nie ma dziewczyny, siedzi na garnuszku u rodziców, wyłysiał i przytył. A mi się w życiu powiodło.
Zapracowałaś i wykorzystałaś możliwości. Masz umiejętności, o których ten gość może najwyżej pomarzyć.
Gosc stoczyl sie, wylysial, skapcanial, w ogole koniec z nim i ma juz prawie 30 lat.
Poczulem sie jakos dziwnie niekomfortowo.
Wymiotowanie bardzo szkodzi na przełyk i szkliwo zębów. Lepiej po prostu zrobić kupę i zadedykować byłemu.
ja tam ci zazdroszcze, mam tak silny lek przed odrzuceniem, ze zawsze jest panika, zostawiac facetow tez nie za bardzo umiem, zwykle czekam az oni odejda- i wtedy panika i nie zostawiaj mnie
tylko u mnie nie bylo hardcorow typu przemoc
zdradzajacego teraz bym sama odpalila
staram sie z tym walczyc, ale roznie to bywa
Też byłam w toksycznym związku jako nastolatka. Minęło parę lat, a do dziś jest mi niedobrze na wspomnienie seksu z byłym. Czasem aż mi się to śni i budzę się z takim obrzydzeniem. No ale lepsze to, niż tęsknota za beznadziejną osobą.
teztak mialam i zahcowywalam sie tak glupio
wydaje mi sie, ze to taki bezpiecznik, bys nie chciala do niego wracac, moze z czasem ci przejdzie
dobrze, ze sobie z tym poradzilas, po prostu nie rozdrapuj, zyj dalej i bedzie dobrze :)
powoddzenia :)
katharsis :D
Dopiero po czasie gdy się uwolnimy od toksycznych ludzi duchowo można się z tego śmiać i dziwić jak mogło się zabiegać o takiego kogoś, prosty mechanizm.
Miałam tak samo! Piąteczka i szacun, że się z tej relacji wyrwałaś ;) Co nas nie zabije, to nas wzmocni, przynajmniej ja stałam się dzięki temu bardziej czujna względem innych ;)
Hahaha.... jakbym czytał o sobie z tą różnicą, że nie skakałem na innym pręcie gdy byliśmy daleko od siebie 🤣🤣
Nie skakałem na innym pręcieXD
To znaczy ze też masz odruch wymiotny na myśl o ex, czy jesteś tą drugą stroną?