#pf7xr

Mam męża i dzieci. Co jakiś czas oglądam filmy dla dorosłych. Nie dla rozładowania napięcia, ale z zazdrości... o wygląd narządów innej kobiety. Kiedyś też miałam małą, słodką piczkę... Teraz, po dwóch porodach, nie mogę na nią patrzeć. Jest okropna. Nie wiem, czy to kwestia szycia po urodzeniu czy czegoś innego, ale to, co tam widzę przyprawia mnie o płacz. Nie wspomnę o kwestii zdrowotnej. Częste problemy z infekcjami i otarciami, seks ujdzie... Może to śmieszne, ale podczas oglądania mam łzy w oczach, przez to co straciłam, rodząc naturalnie. Teraz gdybym miała wybór, dążyłabym do cesarki...

W tym roku wybieram się na plastykę.
Nieobecna1 Odpowiedz

Bardzo mi przykro. Myślę, że nie tylko Ty masz takie myśli, tylko jest to w pewnyn sensie w naszym społeczeństwie temat taboo jak inne kwestie zwiazane z porodem. Plastyka to dobry pomysł według mnie dlatego, że poczujesz sie lepiej psychicznie, a o to chodzi

Slodkijezu

W języku polskim występuje słowo "tabu". Nie musisz dziękować

KaraNara

Slodkijezu, słowa taboo również można używać.

Jaktoja

Tak, jeśli na się na myśli taką grę 😜

Nieobecna1

W sumie nie wiem czemu napisalam taboo zamiast tabu, ale dzieki, bede pamiętać ;p

airborn Odpowiedz

Przynajmniej jesteś prawdziwą matką i twoje dziecko ma urodziny, a nie wydobyciny!

Nie no. Taki żart. Współczuję strasznie. Nie wiadomo tego z wyznania, ale poza wyglądem, seks jest gorszy z powodu zmian w anatomii czy chodzi o poczucie atrakcyjności?
Mam nadzieję, że znajdziesz dobrego lekarza. Gama zabiegów jest dość spora i mam nadzieję obiecująca.

Co do pytania, oprócz samego wyglądu (często się wstydzę seksu oralnego, gdzie wczesniej tak nie było), seks jest całkiem w porządku, ale np muszę mega dbac o higienę. Globulki z kwasem mlekowym to moi najlepsi przyjaciele... Nie mogę doprowadzic do otarc, np po jezdzie na rowerze- od razu pod prysznic i jakieś kremy na otarcia; przed i po basenie wyżej wymieniona globułka; zero stringów czy koronek; o spontanicznym seksie już zapomniałam. Gdybym tych rzeczy nie przestrzegała, miała bym infekcje za infekcją. Przed porodami odwiedzalam ginekologa raz na rok a teraz jest klapa na całego. Chcę to wszystko na dole zszyć, zamknąć żeby jakoś podratowac sytuację :-(

BigosMojPan

Też męczyłam się z infekcjami intymnymi. Stosowalam różne płyny, wkładki. Nic nie pomagało. Poszłam do innego ginekologa, który zaradził, żeby nie zakładać majtek na noc. Po kilku dniach spania bez majtek po infekcji ani widu ani słuchu. :)

airborn

Jakie kremy na otarcia działają? Przyda się to wiedzieć.

W gaciach śpię od ok. 2 miesięcy...Co do maści, używałam parę razy Medidermu. Jest on niby przeznaczony dla atopikow, ale krzywdy mi nie zrobił.

Śpię BEZ gaci... Mój błąd ;-)

Berlinka Odpowiedz

Zapłaciłam za 2 cesarki byle nie rodzic naturalnie. To była najlepsza decyzja w moim życiu. Współczuję, zawsze zostaje waginoplastyka.

Memiczna

Ja z kolei bardzo boję się cesarki. Nigdy nie miałam żadnego zabiegu i nie chciałabym być krojona, a tym bardziej mieć blizny na brzuchu. Wiem, że to bezbolesne, ale tylko jeszcze bardziej się tego boję. Nawet jak miałam znieczulenie w przypadku wyrwania zęba bałam się strasznie. Wynika to z tego, że kiedyś noga mi zdrętwiała i nie czując jej próbowałam zrobić krok. Źle stanęłam i zwichnęłam sobie kostkę. Ból poczułam dopiero po chwili. Byłam w szoku.

Berlinka

Niestety nie poradzę nic na Twój strach, ale odnośnie blizny to jest tak cienka, że właściwie niewidoczna. Musiałabyś się baaardzo przygladac

Memiczna

Berlinka, to nie jest uciążliwe, bo ile bólu może być w życiu zdrowej osoby? Rodzić i tak będę naturalnie, jeśli kiedyś zdecyduję się na dziecko, nie mam problemu z tym, że moje ciało się zmieni po ciąży. Jeśli ktoś woli cesarkę, bo chce mieć łatwiej, bezboleśniej i zachować kształt waginy, to niech ma taką możliwość. Byle tylko dzieci zdrowe były :)

Berlinka

Cóż, ja nie mam większego problemu ze zmianami zachodzacymi w ciele. Poród zwyczajnie mnie obrzydza i tyle😉

Mlena Odpowiedz

Też jestem po dwóch porodach naturalnych i nie widzę różnicy, ciekawi mnie, co dokładnie Ci doskwiera, jest to naprawdę czysta ciekawość, żadna złośliwość

Napisałam przy innym komentarzu.

Aswq Odpowiedz

Rozrywana i szyta bez znieczulenia? Czy rozcinali? Noo w pl lepiej nie rodzić. Tyle powiem

Oswiecony Odpowiedz

One mają gorzej rozjechane

Shadowcat7

Jeśli nie rodziły, to wątpię. Chyba, że były penetrowane penisem i szerokości główki dziecka.

Ma27zu26 Odpowiedz

Ja tez mam problem z wyglądem po porodzie... jakbym mogła cofnąć czas to zapłaciłabym za cesarkę... wygląd jest straszny i jeszcze te dźwięki np przy szybkim wstaniu... masakra 😭

arbuzek Odpowiedz

To przerażające, jak kobiety nie akceptują zwykłej fizyczności...

ZapachZimy

Zapytał facet? ;)

Pestgirl Odpowiedz

Chyba jednak było warto, pomyśl za to co zyskałaś, silniejszy układ immunologiczny i zdrowe jelita swoich dzieci (flory bakteryjnej dzieci nabywają, przechodząc przez kanał rodny; nie ma tego w przypadku cesarki, czasem wręcz wymagany jest tzw przeszczep kału), mniejsze ryzyko nietolerancji i alergii pokarmowych u dzieci, możliwość przekazania dziecku mikroflory skóry (pierwszy dotyk zaraz po porodzie, przy cesarce tego nie ma), a także szybszego nawiązania więzi z dzieckiem, które ma szansę zostać uspokojne przez matkę tuż po urodzeniu, szybszy powrót do formy i wyjście do domu ze szpitala, brak często bolesnej blizny po cesrace, mniejsze ryzyko wystąpienia problemów z karmieniem, itd. Moda na cesarkę to nie jest rzecz dobra, powinien to pozostać zabieg przeprowadzany ze wskazań medycznych; naturalny poród, najlepiej w pozycji kucznej, jest najlepszym rozwiązaniem dla zdrowej kobiety i jej dziecka. Serio zamienilabys lepsze zdrowie swoich dzieci za ciasniejsza picze? Dawniej po porodzie dostawało się receptę na tzw kulki gejszy (zresztą mięśnie kegla i mięśnie brzucha warto ćwiczyć ciągle) . Czasem to nie pomoże, bo taka już jest fizjologia i wtedy potrzebna jest plastyka jak u Autorki.

Ryso

Boże jaki bełkot... Dzieci z cesarki są tak samo zdrowe. Cesarka może być ciężką operacją ale i poród siłami natury może być katastofą. Dlatego lekarze powinni być karani za unikanie cesarki. Dopiero podejmują decyzję jak dziecko jest na skraju uduszenia a matka porozrywana od odbytu do łechtaczki. Coraz więcej kobiet ma, i będzie mieć problemy z porodem ze względu na ewolucje ciała człowieka.

PrzezSamoH

Zgodzę się, że poród naturalny jest lepszy, ale tylko i wyłącznie jeśli wszystko przebiega dobrze. Niestety bardzo często tak nie jest i lekarz nie ma możliwości przewidzieć różnych komplikacji. Dlatego nie powinno mówić się, która droga jest lepsza, bo każda ma swoje plusy i minusy. Jeśli są najmniejsze wskazania do cesarki to powinna być ona przeprowadzona od razu bez gadania (o ile kobieta wyraża zgodę). Natomiast na cesarki "na życzenie" niestety nie stać naszą służbę zdrowia, ale fajnie gdyby wprowadzono chociażby dopłatę, żeby kobieta mogła sama zdecydować.

Reparka

@Pestgirl madkizm level milion. Bycie matką misją życia a gówniaczek najważniejszy. Kobieta tez ma uczucia i swoje potrzeby! Również te seksualne. I ma prawo czuć się piękna i ma prawo uważać to za priorytet. Nie powinno się kobiet traktować jako wyłącznie matki/maszynki do rodzenia/mleczarnie i wmawiać im że macierzyństwo wszystko rekompensuje i jest najważniejszą misją życia. Kobieta najlepszą więź z dzieckiem będzie miała wtedy kiedy sama będzie się czuła szczęśliwa i spełniona a nie wtedy kiedy heroicznie będzie wszystko poświęcać dla dziecka.

lessthan3

Miałam cesarke. Dziecko dostałam do przytulenia tuż po zważeniu go. Żadnych problemów z karmieniem piersią. Wszystko szybko się zagoiło. Dziecko zdrowe, zero problemów. Nie demonizuj cesarki, bo to nic strasznego.

Pestgirl

Ależ oczywiście, że cesarka jest często konieczna i wskazana. Ale na życzenie, żeby nie być za luźnym? No chyba nie halo, to poważny zabieg. Poza tym, zacytowalam tylko WHO nt zalet porodu naturalnego 🙃 To dane medyczne, a nie madkizm, lol.

Pestgirl, gdybyś wiedziała jakie są konsekfencje z powodu "luzów", sama zapisalabys się na cc. To nie tylko marudzenie na temat wyglądu. W moim przypadku "luzy" mają niemiłe konsekwencje.

PrzezSamoH

Pest - cesarka to jest poważny zabieg. I może nieść ze sobą wiele powikłań. Tak samo jak poród naturalny. W idealnym świecie kobieta powinna móc zapoznać się ze wszystkimi za i przeciw, żeby podjąć decyzję samodzielnie. I tak poród siłami natury ma też na celu zwiększenie odporności dzieci, ale istnieje też ryzyko wystąpienia powikłań okołoporodowych. I to nie są rzadkie przypadki. Cesarka jest w sumie bardziej szkodliwa dla kobiety niż dziecka.

matriarchat

Niestety, ale poród naturalny często jest spartaczony przez lekarzy i wcale się nie dziwię kobietom, że wymiękają i w trosce o swoje narządy decydują się na cesarkę. Jednak to, że dziecko uodparnia się przychodząc przez kanał rodny jest prawdą. Wśród moich znajomych jest 4 dzieci, z czego jedno przyszło na świat dzięki porodowi naturalnemu. Teraz te dzieci mają w okolicach 1-3 lat. Tylko to jedno dziecko, które urodziło się naturalnie jest odporne na choroby, w ciągu swojego 2-letniego życia tylko raz miało katar. Natomiast pozostała trójka non-stop choruje, cały czas jakieś grypy, zapalenia chuj wie czego i inne dziadostwa. Także cała trójka ma za sobą wizyty w szpitalach. Przypadek? Nie sądzę.

Berlinka

No ja miałam cesarki na życzenie. Super mi z tym. Dzieci mam zdrowe, szczęśliwe, a wagina w stanie idealnym. Tak! WARTO BYŁO!

Kurina3

Jestem dzieckiem z cesarki i do tego byłam karmiona z butelki. I wiecie co? Nie mam alergii, bardzo rzadko choruję, nawet zwykłe przeziębienie mi się zdarza tylko raz na kilka lat. Nie wiem, może jestem tylko wyjątkiem od reguły.

Zobacz więcej odpowiedzi (3)
seba199020 Odpowiedz

Pokaż, bo nie wierzę.

Zobacz więcej komentarzy (1)
Dodaj anonimowe wyznanie