Może jestem z pozoru normalnym, 25-letnim facetem, ale jest we mnie coś, czego bardzo się wstydzę. Nie wie tego nikt i tę tajemnicę zabiorę ze sobą do grobu. W sumie teraz dowiecie się tylko Wy...
Co noc zasypiam ze smoczkiem. Nie potrafię bez tego wytrzymać, ba... nie potrafię bez niego zasnąć. Zastanawiam się tylko, czy jest to jakaś forma uzależnienia i czy nie powinienem udać się z tym do specjalisty...
Czy z tego powodu zamierzasz być wiecznym kawalerem? Skoro nikt prócz nas się nie dowie... Nie wiem jak mógłbyś to ukryć przed ewentualną narzeczoną/żoną. Chyba, że wybierzesz wyrozumiałą, albo zrobisz z tego fetysz i finalnie będziesz zasypiał z sutkiem żony w ustach. W sumie czemu nie. /post z przymrużeniem oka. Problem może wydawać się śmieszny, ale ma duży wpływ na komfort życia. Nie masz dodatkowo problemów ze zgryzem?
A jeżeli umrzesz w śnie? Wtedy w buzi będziesz miał smoczek, a kiedy ktoś ciebie odnajdzie odkryje twój sekret... To ostrzeżenie na przyszłość. Lepiej się tego oduczyć teraz 😉
Udaj się do tego specjalisty. Znaczy zasypanie ze smoczkiem to niby nic złego, ale Twoim przyszłym partnerkom może coś nie grać... ;d
Trzymam kciuki, żebyś uwolnił się od tego natrętnego smoczydła.
Pamiętaj zeby wymieniać smoczki co 2-3 miesiące
I kupuj te wyprofilowane żebyś nie mial problemu z uzębieniem😂
Moim zdaniem specjalista jest wskazany. Choćby tylko dlatego, że sam się z tym źle czujesz.
A ja uważam że to nałóg jak każdy inny. Wiadomo, rzucenie jest trudne, ale nie ze wszystkim trzeba biec do specjalisty
Ja2 dokładnie! Trochę silnej woli i można rzucić, jak fajki. Nie ze wszystkim trzeba od razu biec do psychologa, litości...
Czy z tego powodu zamierzasz być wiecznym kawalerem? Skoro nikt prócz nas się nie dowie... Nie wiem jak mógłbyś to ukryć przed ewentualną narzeczoną/żoną. Chyba, że wybierzesz wyrozumiałą, albo zrobisz z tego fetysz i finalnie będziesz zasypiał z sutkiem żony w ustach. W sumie czemu nie. /post z przymrużeniem oka. Problem może wydawać się śmieszny, ale ma duży wpływ na komfort życia. Nie masz dodatkowo problemów ze zgryzem?
Może jest to skutkiem jakiejś traumy wywołanej w dzieciństwie.Radzę szybko udać się z tym do specjalisty.
Znam dziecko które do 6 klasy jadło z butli ( byc może nadal to robi, jest w gimnazjum)
Ja bym spróbowała przemęczyć się i pół nocy nie spać, a potem nad ranem, gdy oczy same sie już kleją spróbować zasnąć bez smoczka. Może sie uda.
A jeżeli umrzesz w śnie? Wtedy w buzi będziesz miał smoczek, a kiedy ktoś ciebie odnajdzie odkryje twój sekret... To ostrzeżenie na przyszłość. Lepiej się tego oduczyć teraz 😉
To mu powiedziałaś 😂😂
Udaj się do tego specjalisty. Znaczy zasypanie ze smoczkiem to niby nic złego, ale Twoim przyszłym partnerkom może coś nie grać... ;d
Trzymam kciuki, żebyś uwolnił się od tego natrętnego smoczydła.
Powinieneś.
Ciekaw jestem co robisz jak u kogoś nocujesz :)