#pXu0w

Jestem lekarzem weterynarii, pracuję głównie z bydłem mlecznym i co ważne, jestem młodą kobietą.
Jakiś czas temu w pewnym gospodarstwie inseminowałam krowę. W trakcie „zabiegu” młody rolnik zaprasza mnie na wesele jako osobę towarzyszącą.
Tak że ja tu grzebię w krowie, a on do mnie: „Może pójdzie pani ze mną na wesele?”.
Yacsa80 Odpowiedz

Moment dobry, jak każdy inny. Dla niego to tak, jakbyś go zapytała podczas orki, czy choćby przerzucania gnoju, żeby być bliżej tematu ;) . Praca to praca.

Mateo007 Odpowiedz

I co zgodziłaś się?

KurkaNioska Odpowiedz

"...jako panna młoda"

Dragomir Odpowiedz

A kiedy miał spytać, jak zainkasujesz pieniądze i będziesz już szła do samochodu? Tak samo "odpowiedni" moment.

Dodaj anonimowe wyznanie