#pUUMI

Ostatnio moja przyjaciółka chodziła bardzo strapiona. W końcu zapytała, czy może mi coś wyznać, ale poprosiła jednocześnie, abym zachowała spokój i nie unosiła się emocjami. Powiedziała, że jest w ciąży i że ma wielki problem, bo nie ma pojęcia, kto jest ojcem.
To było do przewidzenia – moja przyjaciółka od lat zmienia partnerów niczym rękawiczki, rzadko się zabezpiecza i już dawno uważałam, że prędzej czy później jej zabawa skończy się w taki sposób. Pomyślałam sobie jednak, że to jej życie, jej wybory i swoim postępowaniem nie skrzywdzi nikogo poza samą sobą.

Przyjaciółka stworzyła listę facetów, którzy mogą być odpowiedzialni za tę „wpadkę”. W zasadzie to wcale by mnie to nie ruszyło, gdyby nie fakt, że jednym z potencjalnych ojców jest mój mąż...
Dragomir Odpowiedz

Ooo, związek jednostronnie otwarty. Widocznie nie jestes jeszcze gotowa na takie model rodziny, wciąż tkwisz w średniowieczu. Umoczonyy zaraz to lepiej wyjaśni.

KarolinaPoludniowa

Niee, on napisze, że mąż autorki to obrzydliwy zdrajca i na pewno zmanipulował jej przyjaciółkę XD

anonimowe6692

No właśnie, nie zapominajmy że związki jednostronnie otwarte są ok, tylko jeśli otwarte są po stronie kobiety 😅

Dragomir

Ale to naturalne. Mężczyzna ma jeden organ wypełniający, a kobieta może mieć aż chętne 3 otwory.

rzr Odpowiedz

Przy takim trybie życia jak przyjaciółki, ciąża jest najmniejszym problemem jaki może człowieka spotkać. Na miejscu jej, a również i Twoim, przebadałbym się na wszystkie weneryki.

Dragomir

Chorobę wyleczysz (zazwyczaj), a dziecko zostanie...

rzr

Nie każdą chorobę przenoszoną droga płciową wyleczysz.

wyzwolonaa Odpowiedz

Samotne macierzyństwo to straszna rzecz, zwłaszcza jeżeli pracuje się w januszeksie za grosze. W takiej sytuacji państwo ma moralny obowiązek wesprzeć ją finansowo, przecież dziecko to przyszły podatnik

Exel Odpowiedz

Warto w takim razie zainteresować się testem DNA. Być może rozwiążą się dwa problemy jednocześnie.

Dodaj anonimowe wyznanie