Pewnego dnia, gdy miałam może z 5, a mój brat 7 lat, mocno rozbolała mnie głowa. Brat postanowił mi pomóc i przyniósł mi jakieś 'magiczne tabletki na ból głowy'. Gdy je połknęłam przestała mnie boleć głowa i wszystko było ok. Potem parę razy gdy odczuwałam ból, sama prosiłam go o te tabletki. Jednak pewnego razu mama zauważyła, co on mi daje, a ja to bez wahania chcę wsadzić do ust. Mama krzyknęła, "Dlaczego chcesz jeść styropian?". Wtedy wyszło, że jego magiczne tabletki na ból głowy to kulki ze styropianu.
Dodaj anonimowe wyznanie
Ważne, że działały :D
Efekt placebo ;)
O tym samym pomyślałam! :)
Też bym tak chciała, niestety efekt placebo nie działa na mnie ?
Eh, szkoda ze cie uswiadomila xD
Uff... już się wystraszyłem co to za tabletki (°_°)
Działa? Działa :D
jeżeli coś jest głupie ale działa to wcale nie jest głupie
Ja karmiłam siostrę TicTakami na ból zęba, a jak się zorientowała, że to tylko cukierki to witaminą "C" - działały cuda. Ból przechodził od ręki :D
a może jednak styropian ma w sobie te coś ;)
TO coś.
stawiałam że dziwnymi tabletkami byłą viagra :D
Ja mojej młodszej siostrze dawałam tiktaki, też zawsze pomagało :D