Sytuacja sprzed około 3 lat, gdy moja siostra miała jakieś 2-3 lata. Jak to dziecko uwielbiała biegać i bawić się bez ubranek. Pewnego wieczoru, gdy miał przyjechać po nią tata, babcia zwróciła uwagę małej:
- Ubieraj się szybko, z gołą dupą nie pojedziesz do tatusia.
Na co młoda:
- Tatuś lubi gołe dupy.
Czekam na dzień, kiedy razem będziemy się z tego śmiały!
Dodaj anonimowe wyznanie
To już możecie, siostra ma 10-11 lat :)
Co? Sytuacja sprzed 3 lat, gdy miała 2-3 lata, więc 5-6 ma teraz
Dodane dawno temu. Dlaczego nikt tego nie sprawdza?
A, ok
Super słownictwo do 2-3 latki, nie ma co...
chryste umoralniasz dziecko? To logiczne że taki glut powtórzy wszytsko co usłyszy a słowo DUPA nie jest jakimś zbereźnym i gorszącym. Wyjmij patyka z jelit.
Umoralniam opiekunów, którzy w ten sposób zwracają się do dziecka. Btw świetny nick, pasuje Ci :)
Akurat racja z tym kijem w dupie. Ojej, biedne dziecko usłyszało dupa, na pewno wyrośnie na patologie :( No nie ziomuś, to tak nie działa.
@Arkejan nie "usłyszało" przypadkiem itd., tylko pato babcia się do niego tak regularnie zwraca, a to dla mnie wielka różnica.
naprawdę boli cię słowo dupa?! I na podstawie jednego zdania oceniasz starszą kobietę jako patola :D? I jeszcze ten dopisek że regularnie zwraca. Niezłe musisz mieć fekalia (co by kupe/ gówno nie powiedzieć) w głowie. I serio ten kij cię nie uwiera?
Przecież dupa to normalne słowo. Wzdrygasz się, gdy ktoś używa określeń noga, ręka, głowa itd?
Tak, wzdrygam się i dostaję dreszczy jak dwulatek tak mówi. I nie śmieszy mnie też słowo "kujwa" w ustach dziecka. Haha ciekawe, że porównano słowo "dupa" do nogi itd. Rozumiem, że podobnej nomenklatury używasz u lekarza?
Mnie ciekawi to powiązanie z wulgaryzmem. Dupa to słowo jak każde inne. Maluchowi łatwiej wymowic dupa niż pośladki. A dasz wiarę, że jeszcze nigdy nie musialam rozmawiać z lekarzem o moich pośladkach?