#pH5fp

Mieszkam z moim chłopakiem. W pierwszych dniach tego roku jednego wieczora szykowaliśmy się do spania. On kończył coś robić na komputerze i poprosił mnie, abym pościeliła łóżko (w nocy wszystko rozkopuję i codziennie trzeba poprawiać). Pomyślałam, że mógłby to sam zrobić, ale niech będzie. Światło już było zgaszone, świeciła tylko mała lampka koło komputera, panował półmrok.

Odgarnęłam kołdrę i koło poduszki zauważyłam małe pudełeczko, takie małe pudełeczko, w jakim sprzedają PIERŚCIONKI! Serce zaczęło mi bić jak szalone, momentalnie się rozkleiłam. Ale to sobie wymyślił! Nie spodziewałam się, że tak szybko mi się oświadczy. Tysiące myśli przelatywały mi przez głowę. Ze łzami wzruszenia płynącymi po policzkach sięgnęłam po pudełeczko…

Okazało się, że to była ładowarka od telefonu mojego chłopaka, sama końcówka bez kabla. Dobrze, że w pokoju było ciemno, czułam się jak skończona kretynka. Szybko ulotniłam się do łazienki, na szczęście nic po mnie nie poznał.
Freezerx Odpowiedz

😂😂😂 👍

Dodaj anonimowe wyznanie