#pH5fp
Odgarnęłam kołdrę i koło poduszki zauważyłam małe pudełeczko, takie małe pudełeczko, w jakim sprzedają PIERŚCIONKI! Serce zaczęło mi bić jak szalone, momentalnie się rozkleiłam. Ale to sobie wymyślił! Nie spodziewałam się, że tak szybko mi się oświadczy. Tysiące myśli przelatywały mi przez głowę. Ze łzami wzruszenia płynącymi po policzkach sięgnęłam po pudełeczko…
Okazało się, że to była ładowarka od telefonu mojego chłopaka, sama końcówka bez kabla. Dobrze, że w pokoju było ciemno, czułam się jak skończona kretynka. Szybko ulotniłam się do łazienki, na szczęście nic po mnie nie poznał.
😂😂😂 👍