#p4N5A

Od zawsze straszliwie bałam się wszelkich pajęczaków, lecz nigdy żadnego nie zabiłam. Zakryta od stóp do głów w goglach i chuście cierpliwie łapałam wszystkie w miskę i gazetę wynosząc na dwór. Tydzień temu siedząc około 3 w nocy na fotelu poczułam gilgotanie na udzie, gdy spojrzałam zobaczyłam dość dużego, ale chudego pajączka. Nie myśląc wiele wzięłam go do ręki odstawiając na podłogę patrząc jak oddala się w kierunku stolika do kawy. Chwilę zajęło mi rozumienie, co właśnie zrobiłam, nigdy nie byłam z siebie równie dumna niż w tej chwili.
Cope Odpowiedz

Brawo! U mnie niestety lądują pod pantoflem :/

BialyWegielek

Pantoflarze

SweetGirl121 Odpowiedz

Ja w takiej sytuacji pewnie zaczęłabym krzyczeć, skakać i próbować zrzucić pająka xD

CzekoladaPsa Odpowiedz

Ja bym od razu zabiła skubańca!

Luna2 Odpowiedz

Brawo. Polecam obejrzeć kanał " Lucas the spider". Mnie to wyleczyło z anarchnofobii :)

swinkapeppaa

@Luna2 arachnofobii* ;)

GadajacaKaczuszka

Może anarchii też się boi ;p

Redhairdontcare

W takim razie nie miałaś arachnofobii, po prostu cię odrzucało od pająków. Ja mam arachnofobie i nawet zdjęcie pająka powoduje u mnie napad lękowy. Tego nie da się przezwyciężyć jednym filmikiem

Mosag

@Redhairdontcare Dokładnie tak. Nawet po przeczytaniu tego wyznania czuje mega dyskomfort :/ a co dopiero filmik..

PaniProcesor Odpowiedz

Takie to fajne są, świetnie się patrzy jak walczą.

U mnie od miesięcy takie mieszkają za szafą, jakiś miesiąc temu przypałętał się jakiś inny rodzaj. Współlokator zza szafy dzielnie przez dobre pół godziny bronił swojego terytorium.

Wygrał :)

Suneku Odpowiedz

Podziwiam. Ja bym dostała ataku paniki i zemdlała.

feniks38 Odpowiedz

Ja biorę buta w dłoń i cisnę frajerów

DarkPsychopathII Odpowiedz

Większość tych waszych pająków to nawet nie pająki tylko kosiarze.... Nie wiem co komu szkodzą. To nie Australia gdzie możecie znaleźć na komodzie ptasznika tylko Polska. U nas nie ma groźnych pająków. Są owszem duże np. skakuny, a w Bieszczadach nawet żyją tarantule ukraińskie, ale one nie zrobią nikomu krzywdy. Poza tym 99% pająków nie jest w stanie przegryźć ludzkiej skóry, a nawet jeśli to zrobią to tylko jak zacznie się je drażnić. Zabić zdrowego człowieka może tylko kilka gatunków pająków, które żyją daleko stąd.

RocketRaccon

Jak ktoś sie boi tak jak ja, to nie ma dla niego znaczenia czy są niebezpieczne czy nie. To fobia i tyle

IrisvonEverec

@RocketRaccon: Dokładnie. Żadna fobia nie ma nic wspólnego z racjonalnym myśleniem. Dajmy na to ja: doskonale zdaję sobie sprawę z tego, że w moim otoczeniu pająki nie są w stanie mnie zabić, czy nawet jakoś szczególnie zaszkodzić, jednak mimo wszystko widząc np. kątnika w moim domu, czy też jego bliskim otoczeniu czuję się bardzo silnie zagrożona, a może uspokoić mnie jedynie (nieświadomie nauczył mnie tego mój tata) zabicie, widok zgniecionego, czy spuszczanego w toalecie tego konkretnego pająka. Brzydzę się wszystkimi, jednak mniejsze egzemplarze jestem w stanie znieść, gdy np. zrobi sobie pajęczynę gdzieś w kącie, wtedy wciągnę takiego odkurzaczem podczas zwykłego sprzątania, czyli czasem może pożyć dzień, a może nawet tydzień, kiedy mi się "zapomni", by go zutylizować. Boję się pająków odkąd pamiętam, więc na przestrzeni długich lat, wielu sytuacji z nimi związanych, metodą prób i błędów wyrobiłam sobie jakąś tam znikomą odporność na te kreatury... No i to też jest dla mnie powód do dumy. ☺

koniczynka Odpowiedz

Brawo! U mnie wzięcie pająka do ręki to był ostatni krok na długiej drodze do pozbycia się arachnofobii, której nabawiłam się w wieku około 11 lat (wcześniej problemu nie było, brałam pająki do ręki spokojnie). Działaj dalej, może też Ci się uda ;)

KajKoLukx Odpowiedz

Podobno zabjanie pająków przynosi pecha, a te mieszkające w domu działają podobnie do łapaczy snów, wyłapując w pajęczyny złe myśli.

Zobacz więcej komentarzy (4)
Dodaj anonimowe wyznanie