#p3rOW
Tydzień temu do sąsiedniego mieszkania wprowadził się student. Miły chłopak. Przyszedł do mnie 5 dni temu i zapytał się, czy nie udostępnię mu dostępu do Wi-Fi, ponieważ musi coś sprawdzić na uczelnię bardzo szybko. Zgodziłem się, bo czemu by nie.
Dwa dni później liczba urządzeń podłączonych do mojej sieci wynosiła aż 61. Stwierdziłem, że coś jest nie tak. Zmieniłem hasło.
Zaczęło się. Co chwila przychodziły do mnie pielgrzymki różnych osób z wieżowca, żeby oznajmić mi jakim jestem chamem, bo zmieniłem hasło.
Na pytanie skierowane do studenta "Dlaczego podałeś innym hasło?", ten stwierdził, że trzeba się dzielić. Co tam, że przy takiej liczbie osób nie da się korzystać z internetu.
Trzeba się dzielić...
Bezczelność ludzka mnie przeraża :/
No właśnie, jak tak można zmieniać hasło do Wi-Fi? :D
mnie tez, autor dobrze zrobil
No cóż. Domyślam się, iż jest to ostatnia rzecz, którą się z nim podzieliłeś. ;)
Lepiej dzielić się internetem niż rzeżączką :D
Warto pomyśleć nad własnym internetem w mieszkaniu skoro tak bardzo go potrzebowali :)
Trochę wyżej w komentarzach ludzie się nad tym zastanawiali.
Jak ludziom nie wstyd robić za takich januszy cebulowych okazji 😱
Jaki zasięg,szacun! Ja siedzę koło rutera i mi czasem nie łapie!
Ja mam lepszy w ogrodku niz 3 metry od rutera. Ba łapię czasem w pokoju net sąsiadów, chociaż ich dom ze 100-150 m dalej jest
Najlepszy zasięg jest zawsze w domu sąsiadów :V
Czyli do czasu wprowadzenia się studenta 60 ludzi (urządzeń) nie używało internetu?? Bo wątpię, żeby wszyscy nagle porezygnowali ze swoich umów...
Myślę, że chwalił się na prawo i lewo jaki to on ni jest sprytny, że Wi-Fi ma za darmo.
Na to wychodzi
Nie no pytam, bo nie rozumiem :) I nagle 60 osobom bardziej pasował odległy ruter niż swój własny? Nie jestem informatycznym geniuszem, stąd te moje dociekania :)
Może mieli limitu internetu, więc lepiej tracić czyjś internet niż swój xD
Niektórzy mogli mieć internet na kablu i uznali, że tak będzie wygodniej, a innym może było szkoda swojego bo mieli mało do wykorzystania 😝 ale rzeczywiście to trochę dziwne
Cebula, po prostu cebula.
Może mieli internet tylko w telefonach, za który musieli płacić. No a jak sie darmowy internet trafił...
Chamy pieniędzy nie mają?
Ja bym sie wkurzyla i zapytala kto cholera za neta placi ?! Moze sie zrzucicie to zaczne sie dzielic internetem ...
Jak się właśnie sprawdza ilość urządzeń podłączonych do mojego wi-fi? :)