#oc9D4

Odkąd pamiętam zawsze uwielbiałam oglądać mecze siatkówki.
Gdy byłam małym szkrabem nie rozumiałam zasad, ale nie przeszkadzało mi to w kibicowaniu. Zawsze bardzo mocno kibicowałam, nastrój meczowy trzymał mnie nawet do następnego dnia. Wszyscy fani siatkówki wiedzą, że na meczach naszej reprezentacji śpiewa się znane "w górę serca, bo Polska wygra mecz!". Była (i nadal jest) to moja ulubiona przyśpiewka.
Pewnej niedzieli mała ja poszła z rodzicami do kościoła. Był to dzień po ważnym, wygranym przez Polskę meczu. Ja, wciąż podekscytowana wygraną, nie bardzo skupiałam się na mszy.
Pewnie dlatego, gdy ksiądz wypowiedział "w górę serca..." na całe gardło krzyknęłam "BO POLSKA WYGRA MECZ". :')
Nie chcecie wiedzieć, co się działo w domu. :')
brudnaklawiatura Odpowiedz

Wierny kibic, zawsze z drużyną. Nieważne od okoliczności. :P

gitarzystka Odpowiedz

Chciałabym to zobaczyć. :D

MrsGinny

I usłyszeć :)

PaniWszechswiata

Ja też:D

jestemjaity

Ja również :)

Sylvie

Ile bym za to dała by to widzieć ;)

szczyglowa41

Ja też :D

ifyouknowwhatimean Odpowiedz

A ksiądz na to: Polacy! Robimy falę! :D

SaraBB Odpowiedz

Kibic siatkówki melduje się! 😂 ,,Najpierw przegrywamy dwa sety, żeby potem wygrać 3:2" taka prawda 💞

allureess

zasada 3P? podpuścić, podpuścić, przy...dolić? :D

SaraBB

A jak! 😂

szklankawody

W sumie to jeszcze bardziej ciszy, podnieść się tak i wygrać :D Jutro meeczyk!!! A potem mecze w Łodzi. Ktoś się wybiera!?

SaraBB

Niestety, za daleko.. ale ❤ zawsze z nimi! I z kibicami także!

CzekoladoweCiacho

Kto nie wygrywa przy 2:0...😜

Do Łodzi ceny dowalili a niby awans już jest 😱 strach pomyśleć o finale..

szklankawody

No niestety z tymi biletami to meeeega przegieli, ale za 140 zł na jeden wybrać się można. Polska - Argentyna 💕😍 Zobaczyć z bliska muszę!

P. S - Ktoś przenocuje w Łodzi? XD

zabaxxx26 Odpowiedz

Co się działo w domu? Naprawde rodzice mieli problem z takiej malej wtopy?

szklankawody

Ja bym się śmiała ;)

tamtaramtam Odpowiedz

A co sie dzialo?? Zamyslilas sie i juz... Ja tez nie raz cos palnelam w kosciele, ale mi nikt nie robil zadnych pogadanek, a mama do tej pory sie smieje z kilku "wpadek" :)

Uzurpatorka Odpowiedz

Dzieciaki są słodkimi kibicami :D
Ja jak byłam mała to biegałam po podwórku i wowałam: "Adam Małysz, Martin Schmitt!", bo myślałam, że obaj to Polacy. A za każdym razem jak mama krzyczała: " spalony!" (Fanka piłki), biegłam do kuchni, żeby sprawdzić co się spaliło. Czył się oszukana, nie widząc garnka na gazie :D

Metallica Odpowiedz

Bylo raz takie wyznanie...

oraetlabora Odpowiedz

Ale to już było...

Oikawa

I nie wróci więcej!

NarnijkawGlanach Odpowiedz

Ja kochałam skoki narciarskie. Wdrapywałam się na stolik i popisowo skakałam, krzycząc, że jestem "Małyś" albo "Ślilenzałel" :)

Zobacz więcej komentarzy (22)
Dodaj anonimowe wyznanie