#oF568
No i pojechałam.
Na miejscu w Hamburgu najpierw odebrano mi dowód osobisty pod pozorem spisania umowy o pracę. A zaraz potem odebrano wszystko inne: telefon, pieniądze, rzeczy osobiste i całą resztę bagażu. Odebrano siłą. Byłam w szoku. Jeszcze większy szok mnie ogarnął, gdy zaraz potem przyjechało jakichś dwóch facetów i usłyszałam, że odtąd będę dziwką w burdelu.
To są rzeczy o jakich czyta się w gazetach, jakie widzi się w telewizji, może nawet na filmach sensacyjnych. Myślisz, że takie zdarzenia przydarzają się innym, ale nie tobie. Nawet teraz, pisząc te słowa, mam dreszcze na samo wspomnienie tamtego koszmaru.
Po przewiezieniu do burdelu, który okazał się być jakimś pensjonatem, siłą zdarto ze mnie ubrania i "przebadano" pod kątem chorób wenerycznych. Właścicielka pensjonatu ucieszyła się na wieść, że wciąż mam błonę dziewiczą. Nie od razu zatem trafiłam do "pracy". Domyślam się, że zaczekano na odpowiednio bogatego gościa. I rzeczywiście wkrótce zjawił się jakiś łysawy oblech po 60-tce. Próbowałam się wyrywać, opierać, drapać. Początkowo nie mógł sobie dać ze mną rady, więc wezwał posiłki. Alfonsi zaciągnęli mnie na łóżko i przypięli ręce i nogi do narożników. Były tam takie specjalne klamry. I nagą, z szeroko rozkrzyżowanymi kończynami, zostawili na pastwę oblecha. Nie tak sobie wyobrażałam swój pierwszy raz. Oblech gwałcił mnie całą noc. Nawet gdy po wytrysku już mu nie stawał to wiercił we mnie palcem, jakby satysfakcję mu sprawiało obserwowanie grymasów bólu na mej twarzy.
Mija trzeci rok od tamtych strasznych zdarzeń, a one wciąż powracają we snach. Czasem zrywam się w nocy z krzykiem bo wydaje mi się, że znów się na mnie kładzie. Boję się ludzi. Boję się mężczyzn. Nie wiem czy kiedykolwiek komukolwiek zdołam zaufać i założyć z nim rodzinę.
Są fundacje, jak la Strada, co pomagają ofiarom handlu ludźmi jak ty. Może oni znajdą ci psychologa, który zna temat
Może pora rozważyć jakąś terapię?
Rozważałam. Ale to nie takie proste. Trudno mi było o tym pisać tu, anonimowo, a co dopiero gdy będę musiała o tym opowiadać twarzą w twarz.
Ivoncik, ale żyć z traumą też nie będzie łatwo.
Ivoncik, myślę, że lepiej już zdecydować się na terapię i przeżyć trudną chwilę, opowiadając o tym, niż męczyć się z traumą przez całe życie. W każdym razie twoja decyzja, ja tylko doradzam.
Podobno są terapię online, anonimowe. Jestem na etapie szukania takowej
Jak wygląda taka terapia? Jakoś nie mogę sobie wyobrazić.
Nie mam pojęcia. Ja tylko słyszałam, że takie są. Ale czy są naprawdę? Tego jeszcze nie wiem
Ivoncik, są takie. Znalazłam stronę, gdzie jest duży wybór psychoterapeutów na anonimową terapię. Mogę Ci podesłać linka, jeżeli chcesz.
Da się tu pisać prywatne wiadomości?
Nie bardzo bym chciała aby linki, które prześlesz były ogólnie widocznie. Być może z któregoś z nich skorzystam i nie chciałabym aby... no wiesz. Są powody dla których chcę pozostać anonimowa najbardziej jak tylko się da.
Nie da się tu pisać prywatne wiadomości. Mogę Ci przesłać na maila, ale później, bo najpierw muszę założyć własne konto (z powodów osobistych go nie mam). Może być?
Tak, oczywiście. Jasne, że może być. Dziękuję
Jak udało ci się uciec ? Możesz zgłosić to na policję,nigdy nie jest za późno..
Zgłosiłam ale tylko po niemieckiej stronie. Zrobiłam to ze względu na inne przetrzymywane tam dziewczyny. Przecież nie byłam jedyną zmuszaną do prostytucyjnego procederu. Nie czekałam jednak na żadne aresztowania czy procesy. Chciałam być jak najszybciej z powrotem w kraju. Mam nadzieję, że policja tam wpadła i wyłapała wszystkich alfonsów łącznie z właścicielką pensjonatu, bo to ona wszystkim kierowała, to u niej wszystko się odbywało.
@Ivoncik
Czy to jest faktycznie takie proste? Czy na przykład w sytuacji, w której właścicielka zjawia się tam raz na ruski miesiąc albo jest ktoś jeszcze na tym zarabia, ale ta osoba zjawia się jeszcze rzadziej, policja nie poświęci dziewczyn w imię zdobycia dowodów? Dla mnie sprawa wygląda prosto. To wy jesteście w tym wszystkim najważniejsze. Jeśli policja ma jakieś racjonalne podejrzenia, że gdzieś jest ktoś tam przetrzymywany, powinna bez żadnych problemów zdobyć potrzebne nakazy i po prostu wbić tam i zakończyć to całe wykorzystywanie innych osób i, powinna nie mieć żadnych problemów z wyciągnięciem prawdy od ludzi, których tam złapie oraz sąd powinien orzec winę (nawet, jeśli przyjmiemy, że dowody na podstawie, których policja wbiła na czyjś teren są nielegalne, to no sory, ale jak nawet nie ma dowodów fizycznych na przemoc, to wszystkie dziewczyny sobie coś uroiły? Same się zgdzieś zamknęły? To przypadek, że ich zeznania są spójne? No, błagam. Nawet jeśli zostają zeznania dziewczyn, to jeśli prawo dopuszcza wypuszczenie kogoś tylko na podstawie takiej, że mamy do czynienia ze słowem przeciwko słowu, to jest to jakaś kpina.). Dla mnie też może być zamieszany kanclerz Niemiec, minister sprawiedliwości Polski i premier Izraela. Wsadzenie ich nie powinno być priorytetem. Tu chodzi o wasze zdrowie i życie. Ile takich dziewczyn się po prostu zabija na miejscu (domyślam się, że to trudne, ale pewnie możliwe)? Ile wyjdzie z tych miejsc tylko fizycznie?
Jeśli ktoś wie o jakimś dobrym prychologu, takim sprawdzonym, to proszę pisać na maila:
Iwona.s@int.pl
Aha, może dobrze by było gdyby to jednak była kobieta. Nie jest to warunek konieczny ale chyba lepiej się będę czuła jeśli to nie facetowi będę opowiadała o tym co robili mi inni faceci.
Z góry dziękuję za pomoc.
Parę rzeczy mi nie gra. Jak udało Ci się uciec, co więcej, wrócić do kraju? Rodzina cie nie szukała, że przepadłaś jak kamień w wodę? Jeśli rozbito tą szajkę/burdel to na pewno było jakieś śledztwo...
przestałam czytać po przeczytaniu, że w ogłoszeniu "pisało"
Autorko, pójdziesz na jakąś terapię? Nieważne, anonimową czy taką zwykłą? Według mnie to jest jedyne sensowne rozwiązanie i już dawno trzeba by się udać. :\
Szczerze nie rozumiem jak można jechać za granicę i nie sprawdzić choćby informacji o firmie z jakiej się jedzie. Umowa w ogóle to powinna być spisana przed wyjazdem a nie po. Zazwyczaj w agencjach które wysyłają opiekunki do DE chcą by opiekunka miała chociaż kilka miesięcy jakiegoś doświadczenia w opiece nad starszymi ludźmi.
Znam ludzi ktorzy ogladaja krolowe i podobne promujace patologie programych, adorujacych "charyzme i sukces" (czytaj: $$$) Dagmary. Tak tylko apropo falszywych ofert pracy, zmuszania do prostytucji (gwaltow) i handlu ludzmi...
Ps. Ci moji znajomi to straszne scierwa swoja droga (warto bys tego swiadomym) oczywiscie skrajni narcysci wiec wydaje im sie ze sa najzajebisciejsi...
Swoja droga, zeby bylo jasne, nie mam nic przeciwko nic przeciwko ludziom pracujacym w seks biznesie z racji jakiejs mistycznej nieczystosci. Chociaz trzeba przyznac, ze poza pierwsza linia, w zawodzie burdelmamy czy alfonsa, wystarczy drobny kroczek zeby znalesc sie po bardzo ciemnej stronie. Natomiast w sytuacji kiedy wiemy, ze byla (współ)sprawcą oszustwa, polaczonego z extremalna przemoca i niewolnictwen (podstawa handlu jest wlasnosc) nie wyobrazam sobie jak mozna tak po prostu zignorowac przeszlosc takiego czlowieka.
@Dagmary tego swiata,
Te pare lat siedzenia na du* na panstwowym zarciu, nawet nie zblizyly cie nawet o wlos do wyrownania rachunku z tymi dziewczynami - a chyba nawet ty wiesz, ze w zyciu nie ma nic za darmo...
Cały czas nie mogę zrozumieć jak ludzie mogą ją oglądać i mówić że jaka fajna z niej kobitka 🤨