#o2J9N
Od tamtej pory opiekował się nami (mną i moją siostrą) tata.
Jakiś tydzień temu zapytałam taty:
- Tatko, dlaczego przez te wszystkie lata nie umówiłeś się ani razu na randkę, czy nie chciałbyś kogoś poznać?
Popatrzył na mnie ze złością:
- Jak mógłbym spotykać się z kimkolwiek, podczas gdy jedyną kobietą mojego życia jest twoja mama?
Zapytałam:
- Tęsknisz jeszcze za nią?
Spojrzał się na jej zdjęcie stojące na komodzie:
- Ani przez chwilę nie przestałem o niej myśleć, ani przez jedną sekundę przez te 19 lat nie przestałem za nią tęsknić.
Rozpłakałam się.
Taka miłość zdarza się bardzo rzadko !
Też mi się teraz chce płakać :(
Ta fringilla od Jankosa? :D
Fringilla Vigo xD Geralt pozdrawia
Mój Tato umarł 22 lata temu (miałam 6msc), moja mama ma identycznie. Cały czas za nim tęskni :(
I to jest prawdziwa miłość.
Twój tata umie kochać całym sercem, ale nie może żyć całe życie w żałobie. Jeśli nie chodzi smutny i już sobie ze stratą poradził to w porządku (nie my będziemy mu wmawiać czego chce, bo to, że nie chce nikogo innego nie znaczy, że nie poradził sobie ze stratą).
Wez sie juz zamknij sebiksie
No błagam! Co w tym anonimowego?
Pewnie brania nie mial
Ja też się popłakałem :D
Smutne. Jednak po takim czasie tata powinien pogodzić się ze stratą żony.
Powinien? A co Tobie do tego?
Z jednej strony piękne, a z drugiej bardzo smutne : /