Matka Chrzestna dała mi złoty pierścionek na okrągłe urodziny. Jest obłędny! Przepiękny, no cudowny! Noszę go tylko wtedy, gdy nie widzę się z narzeczonym.. pierścionka zaręczynowego nie lubię i mi się nie podoba. Oczywiście ukrywam ten fakt więc nie noszę pierścionka od cioci, aby narzeczonemu nie było przykro.
Dodaj anonimowe wyznanie
A po co tak kombinować. Porozmawiaj szczerze z narzeczonym i noś ten pierścionek, który Ci się podoba.
A wystarczyloby Po prostu spytac narzyczonego , czy jest opcja ( bo czesto jest) wymiany pierscionka zareczynowego.
Mysle ze nie bylo by mu przykro. A ty mialabys 2 pierscionki, ktore ci sie podobaja.
A tak to masz troche nieszczera relacje z narzyczonym.
No I prawda jest Jak trup w jeziorxe- w koncu wyplynie na wierzch. Mize za 5-10 lat ale on zawuwazy w koncu ze cos niechetnie nosisz ten jego piersionek. I Chyba bedzie mu bardziej przykro , ze przez Tyle lat klamalas.
Mhm, patrząc po nagonce na kobiety, którym nie podobają się ich pierścionki zaręczynowe, to jest duże prawdopodobieństwo, że nie dość, że facetowi byłoby bardzo przykro, to jeszcze by uznał, że autorka na pewno jest materialistką :P
Ohlala, prawda jest taka że dużo zależy od tego jak Autorka by to powiedziała i też czy narzeczony jest w stanie przyjąć krytykę. Bo rzeczywiście, jeśli powie "kupiłeś mi tanie badziewie na odpuście, nie to co chrzestna" to wyjdzie na to że jest materialistką.
To i tak że ci w ogóle dał... Mnie tylko zwodził mój były chłopak, Pafnucy, i nic mi nie dał. Znaczy dawał mi regularnie, ale possać tylko mi nie dał pierścionka
Słabe to, wiem, że stać cię na więcej, więc się postaraj na przyszłość.🤣
Masz tylko jedną rękę? Możesz przecież założyć na 2 rękę ( tak w razie co )
Problem leży w brzydocie pierścionka. Ja mam złote kolczyki, których przecież nie widziałabym podczas noszenia, a nigdy ich nie założyłam, bo są tak paskudne.
@ohlala: Tak z ciekawości pytając, dlaczego nie sprzedałaś tych złotych kolczyków, skoro są paskudne i ich nie nosisz?
Naprawdę taki brzydki jest ten zaręczynowy? Jak wpisuję w neta nawet tańsze pierścionki, to żadnych brzydkich nie widzę
Oj, uwierz, chłopaki potrafią dać pierścionek - sygnet, taki wielki jak u króla jakiegoś. Albo w kształcie gwiazdki, delfinka, kwiatka. Albo taki Ala obrączka wysadzany wokoło cyrkoniami. Jakieś różne geometryczne formy trapezowe. Nie wiem dlaczego panowie tak mało się do tego przykładają. W końcu jest to coś co z założenia powinno się nosić codziennie, przez wiele lat. Nie można podpytać? Zresztą, czasem koleżanki wprost potrafią wysłać chłopakowi zdjęcie, a i tak na koniec dostaną coś zupełnie innego. „Wiem, że podobały ci się inne, ale to ci kupię na inną okazję, a ten chciałem, żeby był taki ode mnie, jak ja dla ciebie znalazłem”. Nie wiem, dlaczego uważają, że to będzie miłe, kiedy dosłownie jest to olanie czyichś preferencji.