W sobotę pojechaliśmy z narzeczoną na wycieczkę za miasto. Sporo pochodziliśmy, więc jak wróciliśmy to była była tak wyczerpana, że ledwo po schodach weszła. Pocałowałem ją czule, ściągnąłem z niej ubrania, rzuciłem na łóżko, a następnie umyłem naczynia i zrobiłem pranie, gdy ona spała.
Dodaj anonimowe wyznanie
hohoho, nic nadzwyczajnego, według mnie takie cos leży w każdego obowiązku, nie ważne jakiej jest się płci :>
Pięknie sie zachowales, ale szkoda, ze tak rzadko zajmujesz sie domem, skoro czujesz nieodparta potrzebę chwalenia sie tym. :)
Mężczyzna idealny ?
A widzisz, on kochany, a kiedy ja pozmywałem wyręczając pewną damę to zostałem skreślony, a uargumentowane zostało to tym, że facet nie powinien się tym zajmować.
Johny, też jesteś kochany, tylko ta dama nie potrafiła tego docenić :) Chociaż ja na przykład nie lubię, jak mój facet myje naczynia, bo nie umie tego robić i muszę po nim poprawiać :/
A to ja jako zmywarka sprawdzam się całkiem spoko. @DianaJudyta, mogę do nauczyć :)
Awww...Zazdroszczę Twojej narzeczonej! <3
Ja dzisiaj poodkurzałam,umyłam okna i łazienkę i nikt mi nie mówił że jestem ' idealna ' -.- -.-
Mogę cię pożyczyć? :D
Ależ po co pożyczać? Da się jeszcze znaleźć kogoś takiego tylko trzeba wytężyć wzrok. :P
Mój też tak robi kiedy ja już padam na twarz :) A często nawet śniadanie mi do łóżka zrobi ;) Ale niestety bardzo mało teraz takich facetów.
Ideał z ciebie :)
Dla mnie to normalne, że mój mężczyzna czasem tak zrobi. Nie wiem, tacy faceci już prawie wyginęli, że trzeba się tym pochwalić? Ot, zwykła miłość.
Nie mów, że rano nie liczyłeś na rewanż :D
Nigdy nie robisz niczego bezinteresownie?