#nzVc7
A teraz gwóźdź programu. Przez ostatni tydzień, jak byłem w delegacji, to przychodził do mojego domu na małe co nieco z moją narzeczoną. Oczywiście kumpla już nie mam, a ona... Cóż, doskonale wiedziała, że jej przecież nie zostawię, bo jest ze mną w 5 miesiącu ciąży! Rozumiecie to? Zostałem kolesiem zdradzonym przez kumpla, zdradzonym przez narzeczoną, a w dodatku typowo "złapanym na dziecko". Kurwa, czym ja sobie na to zasłużyłem...
Nie masz obowiązku z nią być
Zarządaj testów na ojcostwo, skoro umie Cie zdradzić to może dziecko wcale nie jest Twoje.
Masz rację, ale na B... zażądać... :)
Popieram. Jezeli to nie Twoje dziecko to uciekaj jak najdalej od nich wszystkich. A jeżeli Twoje to i tak bym z taką babą nie została. Opiekę nad dzieckiem dogadacie, najwyżej alimenty będziesz płacił, ale nie warto sobie życia marnować.
Może nie być jego, ale równie dobrze może być.
@Tajemnica17 gratuluje dedukcji kapitanie oczywisty....
Co do testów na ojcostwo - popieram. Co więcej - zostawiłabym ją na twoim miejscu. Niezaleznie od wyników testu. Skoro mimo ciąży i narzeczeństwa dziewka nie potrafiła zatrzymac gaci na dupie, to nie masz co sobie niszczyć życia.
nigdy nie zrozumiem, jakim trzeba być człowiekiem, żeby takie coś robić najlepszemu przyjacielowi/ narzeczonemu, z którym jest się w ciąży. To perfidia, gorzej niż zwierzęta. Autorze, nic nie tłumaczy takiego zachowania. Jak chcą być razem, to niech się z Tobą rozstanie, a nie zdradza.. a co do konieczności bycia z nią mimo wszystko? A to niby dlaczego? Chcesz popełnić największy błąd w życiu i być rogaczem do końca życia? Bo jak ona już teraz zdradzała i to tak perfidnie, z Twoim kumplem, w Waszym domu i raczej nie pod wpływem alkoholu, więc nawet tego tłumaczenia nie ma, to znów będzie to robić po ślubie... po co z takim kimś marnować życie... obwieść wszystkim (Twojej i jej rodzinie, przyjaciołom) prawdziwy powód rozstania i trudno, najwyżej będziesz płacił alimenty (ale wcześniej zalecam zrobić badania DNA - skąd masz pewność, że dziecko na pewno jest Twoje?) Nie bądź takim jeleniem i nie daj się wkopać w ślub z babą gościnną w kroku i jeszcze może będziesz wychowywać nie swoje dziecko..chłopie, otrząśnij się
Baba goscinna w kroku :D:D nigdy tego jeszcze nie slyszalam, boskie!!
Popieram jak najbardziej. Autor zostal zdradzony przez dwie bliskie, jesli nie najblizsze osoby. Lepiej dla jego zdrowia psychicznego i portfela jest pogonic flanele i placic alimenty (jesli to autora dziecko, a cos watpie).
I jak najbardziej powiedziec przyjaciolom i rodzinie dlaczego i to szybko, bo ona odwroci kota ogonem: wywalil mnie z domu w 5 miesiacu ciazy i jego wlasny przyjaciel byl tak zniesmaczony tym faktem, ze przygarnal pod swoj dach i odwrocil sie od autora za haniebna postawe.
a dzięki, też mi się podoba to określenie ;) a co do mówienia rodzinie i znajomym to konieczne (może jakieś dowody przy okazji pokazać), bo ona na serio odwróci kota ogonem. I nie ma co jej żałować z powodu ciąży, sama sobie naważyła piwa. Mam znajomego, który nie ożenił się z babą podobnego pokroju, płaci alimenty, widuje się z dzieckiem i przynajmniej nie musi znosić jej kolejnych zdrad, tylko układa sobie życie z normalnymi osobami
Zdrada jest zdradą a tego typu zdrada jak Ty opisałeś jest wyjątkowo parszywa. Jeśli umiesz wybaczyć i ZAPOMNIEĆ to ok, możesz spróbować być z tą kobietą, inaczej nie ma sensu. Poza tym, tak jak ktoś już wspomniał, kto wie, czy dziecko jest Twoje. Trudno Ci doradzić w tej sytuacji, bo musisz to SAM z sobą i swoimi emocjami przetrawić, ale na moje... kobieta zdradzająca w 5 mies ciąży to wyjątkowa suķa.
Upewnij się, czy to Twoje dziecko.
"Żony nie dałem... żonę wziąłeś sobie sam" :/
"Dał gitarę, dał samochód - żony nie dał!"
Nie musisz z nią być, żeby być dobrym ojcem dla dziecka.
To może spróbuj wywalczyć całkowitą opiekę nad przyszłym dzieckiem i zerwij kontakt
Wierzysz w cuda?
To się nie daj złapać. Zarzadaj testów. Nie jesteście po ślubie więc jeszcze nie ma „domniemania ojcostwa”-czy jak to się tam nazywa. Poza tym, alimenty chyba są lepszą opcją niż patrzenie całymi dniami na zdradzecką mordę.
Nie zasłużyłeś.