Liczysz na oklaski? A gdzie ciąg dalszy, bo skoro bąbelek to pewnie i Karyna i Brajanusz siedzieli obok. I pewnie też płacili za żarcie z 500+. I pewnie to takie zabawne oblać dziecko piwem, haha, hihi, należało mu się bo madka ma z niego pińcset złotych. I jej wina bo mogła z chałupy nie wychodzić. Kurva żałosne.
Super, a może nie na bąbelka, tylko zwyczajnie na ich dziecko i narobiłeś im tym problemów. Nie dosć, że trzy miesięczne dziecko jest naprawdę malutkie i mogłeś zrobić mu krzywdę to jeszcze potem musięli je przebierać i myć.
Naprawdę zajebiście z twojej strony, że tak się tym chwalisz.
zielonybanan
Pół biedy jeśli mieli je w co przebrać, nie zawsze bierze się ubranka na zmianę.
Kolejne niby zabawne wyznanko o bąbelku? W sumie to smutne, że z tych wypocin można wywnioskować, że najbardziej winnym jest tu to dziecko, chyba tylko dlatego, że żyje.
Widzę, że jesteś z siebie dumny. Brakuje jeszcze opisu zdenerwowanej madki i wkurzonego Janusza. Aa... No i oczywiście nie zapomnij o słomie wychodzącej z Twoich butów, bo trzeba być wyjątkowym prostakiem, żeby obrażać przypadkowe dziecko, tym bardziej, że to Ty tu zawiniłeś, a nie ono.
Wtorek09
A mnie się podoba nazywanie dzieci bąbelkami. Jest w tym coś uroczego :) Szkoda, że tak fajne określenie zostało zużyte przez memy i teraz ma już głównie negatywny wydźwięk.
Straszne... Pomimo moich dobrych intencji i wiary, że autor nie zrobił tego specjalnie i tak jestem przerażona, jak mogło do tego dojść. Skrajna bezmyślność i brak podstawowej odpowiedzialności. Autorze, jesteś świadomy, że mogłeś doprowadzić do zapalenia płuc u tego "bombelka"? Mam nadzieję, że wyciągnąłeś wnioski i w przyszłości będziesz podwójnie ostrożny.
Ja nie wiem Autorze, czy ty jesteś dumny z tego co się stało? Wylałeś całe zimne piwo na 3 miesięcznego niemowlaka, który nic Ci złego nie zrobił (a to jest naprawdę malutkie dziecko) i musisz nazwać go „bombelkiem”, żeby się wybielić i nas niby rozśmieszyć? No wiec to NIE jest tak, że każde dziecko jest złym, wstrętnym bachorem i nie każdy rodzic jest „maDką” czy „tatełem”. Może zrozumiesz jak sam będziesz ojcem....Może.
Wszyscy krytykują autora, który przecież celowo nie wylał tego piwa. Wypadki zdarzają się każdemu, nawet matce tego dziecka moglo się coś wylać. Według mnie restauracja to nie jest miejsce dla 3-miesięcznego dziecka, nawet jeśli nie podają tam alkoholu. Ktos mógł wylać herbatę czy zupę, nawet nie musiał to być kelner. Nie rozumiem tych argumentów rodziców, że też chcą czasem gdzieś wyjść. Jak decyduję się na dziecko to jestem świadoma, że moje życie się zmieni i zwłaszcza w ciągu kilku pierwszych lat nie będę mogła robić wszystkiego, co robiłam przed ciążą, chyba że zorganizuję opiekę dla dziecka. Coś za coś.
MrYes
Generalnie rozumiem co chciałaś przekazać, ale "każdy mógł coś wylać". Czyli jak idę do restauracji to mam być gotowy na to, że ktoś mnie przypadkowo obleje?
01020304
Generalnie tak. Sam się możesz oblać :) Wypadki chodzą po ludziach :)
Nigdy przenigdy nie stawiaj z tacką pełnym napoi nad dzieckiem a co dopiero takim małym. Lepiej odłożyć na stolik obok i zanosić.
Liczysz na oklaski? A gdzie ciąg dalszy, bo skoro bąbelek to pewnie i Karyna i Brajanusz siedzieli obok. I pewnie też płacili za żarcie z 500+. I pewnie to takie zabawne oblać dziecko piwem, haha, hihi, należało mu się bo madka ma z niego pińcset złotych. I jej wina bo mogła z chałupy nie wychodzić. Kurva żałosne.
Super, a może nie na bąbelka, tylko zwyczajnie na ich dziecko i narobiłeś im tym problemów. Nie dosć, że trzy miesięczne dziecko jest naprawdę malutkie i mogłeś zrobić mu krzywdę to jeszcze potem musięli je przebierać i myć.
Naprawdę zajebiście z twojej strony, że tak się tym chwalisz.
Pół biedy jeśli mieli je w co przebrać, nie zawsze bierze się ubranka na zmianę.
Kolejne niby zabawne wyznanko o bąbelku? W sumie to smutne, że z tych wypocin można wywnioskować, że najbardziej winnym jest tu to dziecko, chyba tylko dlatego, że żyje.
Widzę, że jesteś z siebie dumny. Brakuje jeszcze opisu zdenerwowanej madki i wkurzonego Janusza. Aa... No i oczywiście nie zapomnij o słomie wychodzącej z Twoich butów, bo trzeba być wyjątkowym prostakiem, żeby obrażać przypadkowe dziecko, tym bardziej, że to Ty tu zawiniłeś, a nie ono.
A mnie się podoba nazywanie dzieci bąbelkami. Jest w tym coś uroczego :) Szkoda, że tak fajne określenie zostało zużyte przez memy i teraz ma już głównie negatywny wydźwięk.
Straszne... Pomimo moich dobrych intencji i wiary, że autor nie zrobił tego specjalnie i tak jestem przerażona, jak mogło do tego dojść. Skrajna bezmyślność i brak podstawowej odpowiedzialności. Autorze, jesteś świadomy, że mogłeś doprowadzić do zapalenia płuc u tego "bombelka"? Mam nadzieję, że wyciągnąłeś wnioski i w przyszłości będziesz podwójnie ostrożny.
To bylo dziecko a nie babelek. Babelek to masz miedzy uszami zamiast mozgu.
Tu miały być oklaski...
Ja nie wiem Autorze, czy ty jesteś dumny z tego co się stało? Wylałeś całe zimne piwo na 3 miesięcznego niemowlaka, który nic Ci złego nie zrobił (a to jest naprawdę malutkie dziecko) i musisz nazwać go „bombelkiem”, żeby się wybielić i nas niby rozśmieszyć? No wiec to NIE jest tak, że każde dziecko jest złym, wstrętnym bachorem i nie każdy rodzic jest „maDką” czy „tatełem”. Może zrozumiesz jak sam będziesz ojcem....Może.
Wszyscy krytykują autora, który przecież celowo nie wylał tego piwa. Wypadki zdarzają się każdemu, nawet matce tego dziecka moglo się coś wylać. Według mnie restauracja to nie jest miejsce dla 3-miesięcznego dziecka, nawet jeśli nie podają tam alkoholu. Ktos mógł wylać herbatę czy zupę, nawet nie musiał to być kelner. Nie rozumiem tych argumentów rodziców, że też chcą czasem gdzieś wyjść. Jak decyduję się na dziecko to jestem świadoma, że moje życie się zmieni i zwłaszcza w ciągu kilku pierwszych lat nie będę mogła robić wszystkiego, co robiłam przed ciążą, chyba że zorganizuję opiekę dla dziecka. Coś za coś.
Generalnie rozumiem co chciałaś przekazać, ale "każdy mógł coś wylać". Czyli jak idę do restauracji to mam być gotowy na to, że ktoś mnie przypadkowo obleje?
Generalnie tak. Sam się możesz oblać :) Wypadki chodzą po ludziach :)