#ntREM
Mieszkając całe życie w niewielkim miasteczku, marzyłam o studiowaniu, więc czułam się wyróżniona i podekscytowana wyjazdem.
Mój pierwszy wykład prowadziła Pani profesor, która wydawała się sympatyczna. Pamiętam, że była ubrana w ogrodniczki i żakiet, więc sprawiała dziwne wrażenie, ale zachęcała nas do odpowiedzi i do wyrażania własnych poglądów. Wykład był o feminizmie, ale szybko przerodził się w najazd na mężczyzn i ogólne stwierdzenie, że kobiety nadal nic nie znaczą w świecie, a są lepsze. Zgłosiłam się wtedy do odpowiedzi i powiedziałam, że moim zdaniem kobiety nie są gorsze czy lepsze od mężczyzn, jesteśmy po prostu różni.
Pani profesor się to nie spodobało. Skrytykowała mnie i wyśmiała na oczach całej sali. Zarzuciła mi niewierność wobec własnej płci przez "patriarchalne, wiejskie wychowanie" i stwierdziła, że takie zdanie nie powinno mi w ogóle przejść przez usta. Było mi strasznie głupio. Czułam się jak debilka, która nie nadaje się do studiowania skoro nie wie takich podstawowych rzeczy.
Morału nie ma. Konkurs wygrałam. Dostałam książkę, długopis i masakryczny spadek własnej wartości.
Ekstremiści nie lubią ludzi samodzielnie myślących, nie ma znaczenia czy walczą o "klimat", "równość", czy "czystość rasy"
Jestem feministką. I irytuje mnie faworyzowanie jakiejkolwiek płci. Ta wielka kłótnia. Że kobiety do garów. Że kobieta nie może zrobić facetowi kanapki z czystej uprzejmości bo jest wtedy mu pOdLeGła. Dlaczego widzimy jedynie dwie skrajne opcje? Gdzie są ci w środku, ci normalni? Zbyt nudni, żeby pokazywać w tv i opisywać w internecie. Geez
Etanolan- menatalnosc twojego chłopaka trochę za bardzo przez ciebie przemawia.
Jeżeli kobieta lub UWAGA mężczyzna dzwoni na policję żeby zabrali kogoś kogo sie boi to policja NIE ZAWSZE ZABIERA. Ale jeśli są dzieci, widać ze ta osoba jest pijana, reszta przerażona, być może uderzona już to tak. Policja zabiera taką osobę i nic nikogo nie obchodzi ze nie ma sie gdzie podziać. Było nie pic.
Jesteś obrzydliwa z tymi swoimi poglądami broniących agresorów. Przez taką mendę jak ty miałam zjebane dzieciństwo bo „nie, sąsiad jest w porządku, dzień dobry mówi na klatce” albo „co za ochydna żona, dzwoni na własnego męża po policję”.
Pozdrawiam środkowym palcem.
Mam nadzieje, ze jak ciebie pobije twój partner to tez będziesz srała swoimi poglądami.
tylko ze mialas racje... to działa dokładnie tak, jak mówisz
feminizm nie jest faworyzowaniem kobiet, jest dazeniem do rownych praw
Etanolan, jak tak ci zle, ze kobiety mają prawa do czegokolwiek to wynieś sie z wygodnej Rosji do Iranu, zobaczymy jak będziesz szczekać.
Ja z własnego doświadczenia wiem, że niektórym profesorom od tytułu w dupach się przewraca. Kiedyś "naukowe życie" bardzo mnie kręciło do tego stopnia że sama zaczęłam robić doktorat i skończyło sie tak, że na ostatnim roku z niego zrezygnowałam. Mój promotor tak wykończył mnie psychicznie że nie wytrzymała bym tam ani dnia dłużej. Nie twierdzę że wszyscy sa tacy. Poznałam wiele wartościowych osób, lecz niestety o wiele wiecej było tych którymi szczerze gardze.
Ludzie co z wami jest, że byle gówno za przeproszeniem jest w stanie u was spowodować "masakryczny spadek własnej wartości"?
Jesteście delikatni wiosenny śnieg. Życie was zje.
Może spróbuj zobaczyć pewne sprawy z perspektywy drugiej osoby, była wtedy nastoletnia osoba, a pani profesor była dla niej autorytetem, dlatego się przejęła.
Naprawde... staram się. Może to specyfika po prostu tej strony. Tu co drugie wyznanie jest od osoby złamanej psychicznie z poczuciem wartości szorujacym po dnie albo jakieś socjofobicznej. To załamuje postrzeganie.
Nie którzy są słabi, inni mają słaby metabolizm, inni niską inteligencję, jeszcze inni są chorowici, a nie jedna osoba ma słabą psychikę. To jednak ciągle nie powód do wyśmiewania kogoś.
Takim osobą należy pomagać jak osobą o małym sercu- nie nabijać się, ze nie zrobią wszystkiego, albo ledwo żyją jak zmusi się ich do przebiegnięcia kilku kilometrów i nauczyć, że powinni unikać danych sytuacji.
Weźcie pod uwagę inne kwestie. To było co najmniej kilka lat temu, może więcej, a kiedyś profesor to był Profesor, bo wykształcony, mądry, dla ludzi był autorytetem sam w sobie. Myślę, że zwłaszcza dla takiej nastolatki z wioski. Nastoletni czas to okres kształtowania się osobowości, otwierania na świat, wyrażania swoich poglądów. Otwierasz się na świat, wyrazasz swój pogląd, a osoba, którą miałeś za autorytet, wyśmiewa cię.
Livanir a w którym momencie ja wysmialem kogoś. Stwierdziłem fakt z którym się sam zgodziłeś.
Nie wiem, może to znak czasów instagrama, lajków i lapek w górę, że ludzie się stali tak bardzo wrażliwi na nic nie znaczącą opinie innych
Feniks, ten portal może po prostu przyciągać osoby słabsze psychicznie i bardziej skłonne do załamania. Społeczność anonimowych nie jest reprezentatywna dla całej Polski.
Uważam że kobiety i faceci są równi, jedni maja w tym lepiej w życiu drudzy w czymś innym. Mimo wszystko o co chodzi ze dziewczyny wchodzą za free na dyskoteke, często pija np do 23 za free, potem jej postawi jakis facet drinka bo zrobi sobie nadzieję a kobietka albo mu da kosza albo przyjmie zaloty. A wychodząc z dyskoteki tymi pomyśli jak ma źle w życiu.
Jeśli mężczyznom jest źle to czas i pora sie zebrać i zacząć walczyć a swoje a nie czekać aż ktoś zrobi to za nich. Są rzeczy w ktorych mężczyźni są dyskryminowani, to racja. Ale powiedzcie mi, czemu nie zaczną walczyć sami tylko jęczą i blokują to co chcą zrobić kobiety?
Poza tym właściciel klubu może sobie ustalać zasady jakie chce. A jak sie panom nie podoba, to wypad do innego klubu.